czwartek, 20 marca 2014

Olej z nasion baobabu - panaceum dla skóry

Witajcie :)
O swoim zamiłowaniu do naturalnych olejków pielęgnacyjnych nie będę po raz kolejny rozpisywać się, te z Was, które regularnie odwiedzają bloga, wiedzą, że gdy je dla siebie odkryłam, uzależniłam się, zauważyłam, że moja mieszana skóra, wbrew pozorom, doskonale je przyjmuje, a co najważniejsze, efekty pielęgnacji są widoczne gołym okiem, olejki zapewniają jej to, czego potrzebuje, dzięki czemu wygląda świeżo, promiennie i młodo :)
Stosowałam wiele różnych olejków i nadal próbuję nowe dla mnie rodzaje, kilka miesięcy temu zaciekawił mnie Olej z baobabu, oczywiście nie omieszkałam poznać jego właściwości i działanie :)


Opis producenta

Organiczny olej z dziko rosnącego Baobabu, certyfikowany przez Ecocert, jest tłoczony metodą " na zimno ".
Olej jest pozyskiwany z nasion znajdujących się w owocach Baobabu ( Adansonia digitata L.), ma silne właściwości nawilżające, doskonale odżywia i zmiękcza suchą skórę oraz zapobiega powstawaniu zmarszczek, spłyca drobne linie, czym przyczynia się do zachowania młodego wyglądu skóry na długie lata.
Jego cenne właściwości zmiękczające, regenerujące i kojące sprawiają, że jest nadzwyczajnie skuteczną metodą w leczeniu różnorodnych chorób skórnych.
Olej z nasion baobabu jest cennym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, kwasu linolowego i kwasu alfa-linolenowego, zawiera witaminy E, A, F i sterole.


Olej nie zatyka porów, jest lekki i delikatny dla skóry, szybko wchłania się przenikając do najgłębszych warstw skóry, jest ceniony za swoje wspaniałe właściwości lecznicze i kosmetyczne.
Konsystencja: płynna, oleista.
Kolor: od żółtego do ciemnobrązowego.
Zapach: orzechowy.
Warunki przechowywania: najlepiej przechowywać w chłodnym miejscu, w temperaturze poniżej 20°C, nie wystawiać na działanie wysokich temperatur, powietrza i światła.
Właściwości: regenerujące, kojące, odżywcze, łagodzące, odmładzające, lecznicze, kojące, upiększające, jest silnym przeciwutleniaczem, ponieważ zawiera dużo tokoferoli.
Zalecenia: olej z nasion baobabu jest bardzo skutecznym środkiem w leczeniu wielu chorób skórnych: egzemy, łuszczycy, trądziku, zapalenia czy suchości skóry, podrażnień i wiele innych.
Olej pomaga w gojeniu się ran, poparzeń, wygładza i koi spierzchniętą skórę, wzmacnia i uelastycznia łamliwe paznokcie.
Olej Baobabu jest stosowany do pielęgnacji ciała, ponieważ skutecznie poprawia elastyczność, pobudza regenerację komórek skóry, nawilża i ujędrnia, a także profilaktycznie w celu zapobiegania i leczenia rozstępów, blizn, plam i przebarwień skórnych.
Kilka kropli oleju w Baobabu dodanych do kąpieli zmiękczają, nawilżają i wygładzają skórę. Idealnie sprawdza się w pielęgnacji włosów, stosowany jedynie na końcówki, poprawia ich kondycję i niweluje suchość, odbudowuje i nadaje włosom blasku.


Ciekawostki

Baobab jest nazywany Drzewem Życia, przez tubylców w Afryce jest uznawane za drzewo, które rośnie " korzeniami do góry ", a to ze względu na bardzo charakterystyczną koronę, która swoja budową rzeczywiście przypomina system korzeniowy.
Drzewo żyje bardzo długo, rosnąc przez całe tysiąclecia, przez co zostało symbolem długowieczności, siły i mocy.
Wielu naukowców uważa, że nazwa " Drzewo Życia " nie powstała jedynie ze względu na niesamowitą wielkość i moc drzewa, która często jest uwzględniana w mitach i wierzeniach większości narodów świata, tylko jest prawdziwa podstawą!
Baobab ma wysokie stężenie przeciwutleniaczy w owocach i liściach, które także wyznaczają się wysokim poziomem witaminy C oraz wapnia. Najnowsze badania udowodniły że baobab również jest źródłem inuliny, prebiotyku, który zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy i niektórych rodzajów nowotworów.
Olej z baobabu może być stosowany w czystej postaci lub można go dodawać w niewielkiej ilości do gotowych produktów pielęgnacyjnych ( maski, balsamy, kremy, szampony ... ) co zwiększy ich walory pielęgnacyjne i zdrowotne.
Wskazówka: Olej Baobabu krzepnie w temperaturze poniżej 15 stopni, rekomendujemy przechowywać buteleczkę z olejem w ciepłym pomieszczeniu oraz po każdym użyciu szczelnie zamykać atomizer korkiem.


Olej z nasion baobabu marki Baobab Cosmetics jest podany w dość nietypowym, jak dla olejków, opakowaniu, z reguły oleje są zamykane w szklanych bądź plastikowych buteleczkach, a ten olej mieści się w metalowej, która, jak okazało się z biegiem czasu, jest doskonałym rozwiązaniem - po pierwsze ze względu na zawartość, oleje nie lubią promieni słonecznych, ciemne szkło częściowo zapewnia im tą ochronę, natomiast przezroczyste już nie, w tym przypadku olej jest całkowicie chroniony, a po drugie ze względów praktycznych - nawet gdy ta buteleczka spadnie, możemy być spokojne, nie potłucze się :) wagowo też stanowi przewagę, ponieważ jest bardzo lekka, o wiele lżejsza niżeli szklane odpowiedniki o tej samej pojemności :)


Buteleczka zawiera 50 ml olejku, jest wyposażona w pompkę z bardzo precyzyjnym, sprawnie działającym dozatorem, dzięki któremu możemy wydobyć nawet małą kropelkę oleju - otwór dozujący jest bardzo mały, dobrze dostosowany do konsystencji kosmetyku.
Dozator dodatkowo jest zamykany plastikowym korkiem, chroniącym go przed zanieczyszczeniami, a olejek przed dostaniem się wilgoci i drobnoustrojów, początkowo pompka ma zabezpieczenie, które uniemożliwia wydobycie olejku - w trakcie stosowania jej nie zakładam po każdym użyciu, ale w czasie podróży, czy na wyjazd już tak, mam pewność, że w przypadku otwarcia korka olejek " nie wyciśnie się " i nie pobrudzi otaczających go rzeczy :)


Etykieta naklejona na buteleczkę zawiera wszystkie najważniejsze informacje dotyczące produktu - certyfikaty, skład ( 100% organiczny olej z nasion baobabu Adansonia Digitata L.), termin ważności, pojemność, dane producenta oraz dystrybutora - wszystkie informacje są wyraźne i czytelne, nawet dla osób nie znających francuskiego.


Olej z baobabu który stosuję ma intensywnie żółtą barwę, choć może ona różnić się, w zależności od partii, o czym producent wspomina w opisie, i lekką, oleistą, płynną konsystencję. Zapachem przypomina orzechy lub pestki dyni, no tak jakoś mi się kojarzy :)
Olej jest przeznaczony do pielęgnacji twarzy i ciała, stosuję go głównie na twarz, ze względu na małą pojemność, ale także miejscowo na bardzo przesuszone punkty ciała - miewam takie dziwne plamki na rękach i plecach, które strasznie swędzą i pieką, a przy tym łuszczą się, olej natychmiastowo pomaga złagodzić te objawy, a stosowany systematycznie całkowicie je niweluje.
Nakładam go na dobrze oczyszczoną, wilgotną skórę twarzy, zazwyczaj na noc - olej dobrze rozprowadza się, jednak na jego całkowite wchłonięcie trzeba kilka chwil poczekać, nie wiem jak jest w przypadku skóry suchej, podejrzewam, że proces ten jest błyskawiczny, olejek jest szczególnie polecany do suchej skóry, a ja mam mieszaną.
Mi na jedną aplikację wystarcza dwie pompki oleju, jest bardzo wydajny, po dwóch miesiącach regularnego stosowania na noc zużyłam ok. połowy ( tak na wyczucie, bo w tej buteleczce nie widać postępów w zużywaniu ).


Przy regularnym stosowaniu skóra zyskuje miękkość, jędrność i elastyczność, drobne linie i zmarszczki mimiczne w okolicy oczu faktycznie zostały spłycone, przez co są mniej widoczne, z tymi czołowymi już tak pięknie nie jest, jestem nimi " obdarzona " genetycznie, są bardziej głębokie i wyraźne, ale widać znikomą poprawę.
Już teraz po nocy mojej twarzy nie zdobią " zagniecienia " od poduszki, koloryt skóry także oceniam na plus, olejek nie przyczynia się do nadmiernego wydzielania sebum, mam nawet wrażenie, że pomaga go wyregulować - w lustrze, o poranku, nie widzę świecącej się skóry, lecz wypoczętą i gładką twarz.
Stosuję go także do pielęgnacji okolic oczu, przy okazji nakładając na rzęsy - poprawia ich elastyczność, wzmacnia i nadaje blasku :)
Olejek dobrze sprawdza się również w roli odżywki do paznokci, nie jestem na tyle systematyczna w tym zakresie, ale raz w tygodniu podczas manicure wmasowuję go w płytki i skórki, zakładam bawełniane rękawiczki i pozostawiam na jakiś czas, paznokcie go uwielbiają, a ja lubię efekty, które im zapewnia :)


Cena - 39 zł / 50 ml

Podsumowując...

Olej z nasion baobabu wbrew drobnych wątpliwości co do rodzaju cery, sprawdza się u mnie doskonale, więc śmiało mogę go polecić nie tylko wrażliwcom, ale również posiadaczkom skór mieszanych;)
Używanie go jest łatwe i przyjemne, a lekko tłusta warstewka wchłania się po kilku chwilach całkowicie, pozostawiając twarz dobrze nawilżoną, ukojoną, zregenerowaną, przy systematycznym stosowaniu zapewnia bardzo dobre efekty - ujędrnia, napina, wygładza skórę, poprawia jej koloryt i kondycję, nie powoduje przetłuszczania ani powstawania niedoskonałości, nie zapycha, nie obciąża, w widoczny sposób zwęża pory i ujednolica.
Jest fantastyczny!

Olej z nasion baobabu możecie kupić w sklepie Biolander.

Przy zakupie możecie skorzystać z kodu - td-3304, dzięki niemu uzyskacie rabat 5% !!! 

Stosowaliście olej z baobabu?
Jak oceniacie jego działanie?
Miłego wieczoru Wam życzę ;)

50 komentarzy:

  1. kolejny olejek do wypróbowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zachęcam do wypróbowania, świetny olejek i cenowo zachęca, wydajność ma wysoką :)

      Usuń
  2. Coś dla mojej cery widzę. :) I jak pięknie zapakowany. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemny w użyciu i opakowanie również bardzo funkcjonalne i praktyczne Daisy :)

      Usuń
  3. Czuję, że moja skóra też byłaby zadowolona :) Ogólnie lubię olejki, fajnie się rozprowadzają i mam wrażenie, że intensywnie pracują , że skóra aż kwiczy z radości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością Twoja cera byłaby zadowolona :) Olejek jest szalenie wydajny, a i efekty zapewnia bardzo pozytywne ;)

      Usuń
  4. Ja również zwróciłam uwagę na super opakowanie, bardzo pomysłowe i ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ładne, pomysłowe i praktyczne - lekkie i nietłukące się ;)

      Usuń
  5. Dość ciekawa propozycja , pierwsze słyszę o baobabie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wypróbowania, olej z baobabu chyba każda skóra pokocha ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Również mam takie samo zdanie Rossnett :)

      Usuń
  7. Wiesz z czym mi się kojarzy Baobab ? :) Ze Stasiem i Nel, o!
    Nawet nie wiedziałam, że taki olejek istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy, no to ładnie Aneto :) Istnieje, i bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, działanie ma fenomenalne ;)

      Usuń
  8. Kolejny raz mnie zaciekawiłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wypróbowania Chabrowa, wart swojej ceny, a nawet więcej :)

      Usuń
  9. Nie spotkałam się jeszcze z tym konkretnym olejkiem, ale oleje jako takie bardzo cenię w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również je doceniłam Katalinko, ich działanie jest nadzwyczajnie skuteczne, efekty zapewniają bardzo pozytywne, a wydajność też na wielki plus - wystarcza na długo :)

      Usuń
  10. Świetny jest, skład Ecocert i ja przepadłam, muszę go mieć i pompeczka ach :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie zaciekawiłaś tym produktem :) Jako posiadaczka ceru suchej często sięgam po olejki i nakładam na calą twarz na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z pewnością Ci przypadnie do gustu :)

      Usuń
  12. Zainteresowałam się nim już dawno temu, ale jeszcze nie miałam okazji testować. Jest cała masa ciekawych olejów, a ich wydajność nie pozwala mi na przetestowanie wszystkich. Oleje są niezastąpione w pielęgnacji skóry, jeszcze nie spotkałam się z takim, który nie działałby na nią w ogóle albo wpłynął niekorzystnie.
    Z chęcią przetestuję ten z baobabu, ale prawdopodobnie będzie musiał jeszcze długo poczekać na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Freaky Gyal :) Oleje mają wielką moc i zbawiennie działają na naszą skórę, włosy, paznokcie ;)

      Usuń
  13. Świetnie, cieszy mnie Twoja opinia o tym olejku. Niedawno go nabyłam z myślą o zrobieniu kremu i cieszę się, że dokonałam takiego wyboru:) Nie pamiętam już gdzie, ale spotkałam się z opinią, że to tańszy odpowiednik oleju arganowego, jestem bardzo ciekawa...

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam porównania Patrycjo, bo, o dziwo!, arganowego oleju jeszcze nie stosowałam, ale ten polecam bardzo, jest bardzo dobry :)

      Usuń
  14. Ojej, świetnie się zapowiada! :)
    Niestety, cena nie na studencką kieszeń :( Ale będę pamiętać o tym olejku na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow wygląda zachęcająco tylko dla mnie trochę za drogi :(
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. używałam tego oleju i jestem z niego mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam zadowolenie - jest bardzo skuteczny :)

      Usuń
  17. ten olej wygląda ekskluzywnie, zaskoczyła mnie niska cena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I działanie ma wspaniale Żanetko, i wydajność bardzo wysoką ;)

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia, jestem pod ogromnym wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez olejów i olejków :) Na razie mam zapas, ale z baobau jeszcze nie miałam i jak troszkę uszczuplę swoje zapasy z pewnością nim się zainteresuję :) Bardzo pomysłowe i jak widać funkcjonalne opakowanie, fajnie że producent postarał się w tej kwestii, bo niestety opakowania olejów to często ich czarna strona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Kalisto, opakowanie nie tylko ładnie prezentuje się, ale również jest wygodne podczas używania jak i podróży, no i zapewnia zawartości doskonałą ochronę ;)

      Usuń
  20. Używałam już wiele olei, ale nigdy z nasion baobabu, może kiedyś będę miała okazję:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmm nigdy nie słyszałam o tej firmie :) Po Twoim artykule z pewnością się jej przyjrzę :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam wrażliwą skórę, wiec pewnie u mnie sprawdził by się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Używałam kiedyś odżywki do włosów która miała ten olejek w składzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe jak sprawiłby się na skórze głowy, hmmm muszę wypróbować.
    Przepiękne zdjęcia kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda na prawdę super. Nigdy o tym kosmetyku nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. O kochana miałam już wiele olei ale o tym nie słyszałam. Czas to nadrobić ;)
    Bardzo ciekawa notka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. nie znam tej firmy, ale przydałby mi się bo mam wrażliwą skórę

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ostatnio bardzo podrażnioną skórę, myślę, że ten olej doskonale by ją ukoił ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, niezmiernie mi miło je czytać ;)
Dziękuje że jesteście, odwiedzacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam, spamu oraz złośliwych komentarzy - komentarze te będą od razu usuwane.
Zapraszam ;)