Witajcie Skarbeczki :)
O cudownych i zbawiennych właściwościach naturalnych olei na pewno Wam opowiadać nie trzeba, każda z nas wie, że oleje są najbardziej skutecznym i naturalnym sposobem na poprawę wyglądu oraz kondycji skóry ciała, twarzy, a także włosów.
Dzięki stosowaniu olei, nie tylko poprawiamy stan skóry i włosów, ale także dodatkowo wzmacniamy ją i chronimy przed niekorzystnym działaniem otoczenia - warunki pogodowe, klimatyzacja, nagłe zmiany temperatur, oleje wspomagają też leczenie wielu dolegliwości zdrowotnych, w tym skórnych.
Oleje nie są mi obce, odkryłam ich moc już dawno temu, stosowałam je nie tylko do masażu, ale też do pielęgnacji skóry i włosów, jednak Olej Monoi to moje wspaniałe odkrycie!
O oleju Monoi dużo słyszałam i czytałam, ale jakoś nigdy wcześniej nie zdecydowałam się na jego zakup, ale nic straconego, teraz go " poznałam " osobiście i zawładną nie tylko moim ciałem, włosami, ale i zmysłami :)
Olej Monoi w języku Tahitańskim, oznacza " perfumowany olej ", czyli olej, który prócz walorów pielęgnacyjnych ma właściwości aromaterapeutyczne.
Ile razy zdarzało się Wam stosować olej, który nie zbyt pięknie pachniał? Mimo wszystko, stosowaliście, bo efekty były tego warte. Tak! Każdy olej jest wspaniały, ale możemy dobierać, i do woli wybierać, wśród setek, tysięcy propozycji, więc jeśli cenicie piękny zapach i chcecie uzyskać rewelacyjne efekty, zwróćcie uwagę na Olej Monoi.
Tradycyjna metoda produkcji tego oleju jest bardzo skrupulatna, do jego tworzenia wykorzystuje się naturalny olej kokosowy tłoczony na zimno, oraz kwiaty Tiare, Gardenii tahitańskiej - obydwa składniki są charakterystycznym symbolem wysp Polinezji.
Kwiaty Tiare są ręcznie zrywane, dzięki czemu nie podlegają uszkodzeniu ani zniszczeniu, następnie są macerowane w organicznym oleju kokosowym przez kilkanaście dni, na każdy litr oleju powinno przypadać piętnaście kwiatów Tiare - dzięki dotrzymaniu tych norm, olej kokosowy zostaje wzbogacony ekstraktem tych kwiatów, a równocześnie nabiera ich aromatu - tak oto Kochane rodzi się ten wspaniały olej - Olej Monoi.
Mój Olej Monoi de Tahiti Naturado Essential pochodzi z Francji, jest produktem doskonale znanej tam marki Argile Provence, zakupiłam go w Biolanderze, dotychczas jeszcze żadnego razu nie zawiodłam się na kosmetykach tej firmy, więc ufam im, a i wiedziałam, że olej jest oryginalny! Tak wynikało też z opisu.
Sprawa w tym moje Drogie, że obecnie na rynku jest dużo " Ojeków Monoi " które nimi są jedynie z nazwy, kiedyś zastanawiałam się, dla czego te oleje są tak różne, jedne płynne, niemal przezroczyste, inne z kolei są mętne, półpłynne, widziałam też zupełnie " twardą " formę tego oleju, a jak się okazuje, prawdziwy, wytwarzany wedle tradycyjnej metody Olej Monoi w temperaturze poniżej 25°C musi być twardy!
Nie dajcie się oszukać! Jeżeli olej jest płynny, a wcale gorąco nie jest, lub, w przypadku zakupu w sklepie internetowym, producent nie uwzględnia tego faktu " przemiany " oleju w opisie, to świadczy o tym, że prócz oleju kokosowego znajduje się tam olej mineralny lub inna mieszanka, a tego w Oleju Monoi być nie powinno!
Mój, jak widzicie na zdjęciach, jest twardy, i tak jest za każdym razem, jedynie w te straszne upały, przybiera płynną konsystencję.
Opis producenta
MONOI to tradycyjny olej pochodzący z rejonów wyspy Tahiti, produkowany ręcznie według niezmiennej od dawien procedury. Otrzymywany jest w procesie maceracji kwiatów Gardenii ( ang. nazwa Tiara ) w oleju kokosowym, tłoczonym na zimno.
MONOI to połączenie dwóch, naturalnych składników: kwiatów Gardenii tahitańskiej «Tiara» o ciepłym delikatnym zapachu oraz oleju kokosowego, tłoczonego na zimno.
Kwiaty Tiary są całkowicie nietoksyczne. Działają łagodząco, goją drobne uszkodzenia i niwelują podrażnienia skóry, są substancją o działaniu przeciwzapalnym, gojącym, przeciwbólowym i łagodzącym.
Olej Monoi nie tylko doskonale relaksuje i odpręża, ale jest również pomocny w leczeniu stanów zapalnych skóry, w tym egzemy.
Olej koksowy delikatnie natłuszcza i wygładza skórę suchą i podrażnioną.
W aplikacji na włosy wykazuje działanie odbudowujące, nawilżające i ochronne.
Dzięki działaniu antyseptycznemu i przeciwgrzybicznemu, olej kokosowy polecany jest również w pielęgnacji skóry łojotokowej.
Monoi w temp. poniżej 25°C staje się masą kremowo-tłuszczową, powyżej 25°C - płynnym olejem.
Jest dobrze tolerowany przez skórę ( nie wywołuje podrażnień i alergii ). Posiada właściwości zmiękczające, nawilżające i wygładzające, zwiększa elastyczność skóry, działa regenerująco na włosy suche i zniszczone, powoduje, że stają się one zdrowe i lśniące, wspomaga też walkę z łupieżem.
Działa ochronnie na skórę i włosy.
Monoi Naturado posiada gwarancję autentyczności i czystości!
Opinia
Oleju Monoi od Argile Provence dodatkowo zawiera perfumy oraz Tokoferol - witaminę E otrzymywananą z olejów roślinnych.
Uważam że perfumy są tu całkowicie zbędne, ale producent zapewnia że certyfikat wydany przez " Monoï de Tahiti ", gwarantuje, iż olej nie zawiera konserwantów i barwników.
Składa się z 99 % składników naturalnych i 1% perfum, które nie powodują alergii.
Prócz tego Olej Monoi Naturado zawiera w sobie prawdziwy kwiat Tiary!
Formuła i składniki nie były testowane na zwierzętach.
Olej Monoi Naturado mieści się w szklanej buteleczce o pojemności 150 ml, która jest wyposażona w atomizer z długą, dosyć grubą rurką sięgającą do samego dna, co zapewnia całkowite wykorzystania oleju, aż do ostatniej kropli, dodatkowo atomizer jest odkręcany, a więc po zużyciu oleju, możemy wykorzystać buteleczkę do innego celu ( np. do przechowywania i stosowania toniku, bądź maceratu przygotowanego w domowych warunkach - lubicie własnoręcznie stworzone kosmetyki? ).
Atomizer jest zabezpieczony przezroczystym koreczkiem, który chroni go przed zabrudzeniem, w swoim działaniu jest bardzo precyzyjny, fajnie dawkuje olej, dobrze go rozpyla, dzięki czemu stosowanie oleju, to czysta przyjemność, także od strony " technicznej " ;)
Etykieta jest wodoodporna, nie niszczy się gdy rozgrzewam olej w wodzie i w trakcie stosowania jest odporna na ścieranie - wygląda pięknie i schłudnie.
Olej od momentu otwarcia jest ważny przez okres 12 miesięcy, ale z pewnością nie da się tak długo go utrzymać nie kusząc się na używanie - uzależnia od pierwszej aplikacji!
Podczas " sesji zdjęciowej " zostawiłam Olej Monoi na słońcu, by pokazać Wam jak zmienia swoją postać - w ciągu 15 minut, pod wpływem ciepła promieni słonecznych, stał się całkowicie płynny. W normalnych warunkach wkładam buteleczkę na kilka chwil do ciepłej wody, gdy biorę kąpiel, zanurzam go do wanny, ja się relaksuję, a on przygotowuje się do aplikacji :)
Po wyjściu z wanny i delikatnym osuszeniu skóry nakładam na nią olejek, także na twarz - olej wspaniale rozprowadza się po wilgotnym ciele, na dobrze osuszonej skórze też świetnie sobie radzi, szybko wchłania się, pozostawiając lekką warstewkę, ale nie natłuszcza ubrań, nie klei się i po jakimś czasie wchłania się w skórę całkowicie, zostawiając na niej satynową miękkość, gładkość i naturalny blask.
Nie podrażnia skóry, świetnie łagodzi miejsca podrażnione, niweluje suchość i szorstkość skóry, poprawia jej jędrność, wygładza i uatrakcyjnia wygląd.
Olej Monoi Naturado jest niemal przezroczysty, w buteleczce widać jego lekko żółte zabarwienie, ma lekką, nie zbyt tłustą konsystencje, jest lejący.
Zapach naprawdę oszałamiający, na początku wyczuwa się lekki, subtelny aromat, natomiast w trakcie aplikacji coraz bardziej nasila się, dla tego nie warto przesadzać z ilością olejku, ale to jak ze względu na zapach, tak i na efekt końcowy, aby nie uzyskać tłustej warstwy na skórę, choć każda skóra ma inne potrzeby, a i od stopnia przesuszenia oraz kondycji zależy jaką ilość olejku warto użyć, moja raz chłonie więcej, bo jest bardziej przesuszona, innym razem malutko - dawkowanie to kwestia indywidualna ;)
Olejek otula ciało swoim rewelacyjnym zapachem, relaksuje, odpręża i pobudza zmysły - przyjemność niesamowita!
Prócz tego bardzo dobrze, i długotrwale!, nawilża skórę, zapewniając jej niesamowity komfort, niweluje podrażnienia skórne, skutecznie koi skórę po opalaniu, a nawet łagodzi skutki po ukąszeniach komarów - świąd natychmiastowo znika, bąble maleją, aż w końcu znikają całkowicie.
Olej jest całkowicie naturalny, stosuję go również do pielęgnacji skóry dzieci.
W buteleczce znajduje się kwiat Tiary - widok niesamowity :)
Na włosy aplikują go przed myciem, lekko olejuję, bo moje cienkie kosmyki nie lubią nadmiaru oleju, owijam folią i pozostawiam na 45 minut, po czym myję włosy lekkim szamponem - efekt jest niesamowity!
Włosy stają się miękkie, delikatne, doskonale nawilżone i wygładzone, z łatwością układają się, nie puszą się ani nie elektryzują - pełne blasku i miękkości! Stają się bardziej elastyczne, odporne na zniszczenia i przesuszenie, bardzo łatwo rozczesują się, przy regularnym stosowaniu, są mocniejsze i mniej wypadają.
Olej Monoi Naturado wyznacza się wysoką jakością i wydajnością, wystarcza go naprawdę na długo.
Rada: jeśli zapach oleju okaże się dla Was zbyt intensywnym, przed zastosowaniem wymieszajcie porcję Oleju Monoi z czystym, bezzapachowym, organicznym olejem kokosowym - każdy lubi co innego, dla mnie natężenie zapachu w tym oleju jest w sam raz :)
Cena - 49,00 zł / 150 ml
Podsumowanie
Jestem oczarowana tym olejem, nie wiem, dla czego dopiero teraz na niego zdecydowałam się, od dawna mnie kusił, ale lepiej późno niż wcale, zresztą za późno nie jest, teraz już wiem, że jest wspaniały, nie dziwie się dla czego jest tak doceniany przez ludzi na całym świecie.
Nie przypadkowo uważa się że polinezyjki mają najpiękniejsze włosy i skórę, przecież od najmłodszych lat są pielęgnowane tym wspaniałym olejem, który troszczy się o zdrowie i piękno skóry i włosów, chroni przed słońcem, wiatrem, chłodem.
Olej Monoi de Tahiti ma bardzo wiele zalet, upiększa, koi, goi, wspomaga leczenie dolegliwości skórnych, niweluje łupież, ujędrnia i wygładza ciało - prawdziwy skarb natury!
Polecam!
Przy zakupie możecie skorzystać z kodu - td-3304, dzięki niemu uzyskacie rabat 5% !!!
A Wy już stosowaliście Olej Monoi, jakie są Wasze wrażenia, lubicie?
Miłego weekendu Wam życzę :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argile Provence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argile Provence. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 lipca 2013
niedziela, 23 września 2012
Organiczny Savon Noir Eukaliptus - lubię to!
Witajcie Skarbeczki,
Savon Noir, czym ono jest? Co znaczy ta nazwa? Co nam zapewnia ten, tak teraz znany, i ceniony, produkt?
Savon noir jest mydłem roślinnym, w 100 % naturalnym! Ma strukturę mazistą i brunatną barwę, jaśniejszą bądź ciemniejszą, w zależności od tego, jakie składniki dodatkowe dominują ( olej arganowy, olej laurowy ). Służy do oczyszczania skóry z martwych komórek, toksyn, zanieczyszczeń, choć nie zawiera w sobie żadnych drobinek, a jest tylko mazią z oliwek, oleju i soli potasowych. Jest ono otrzymywane począwszy od mieszania oleju ze zmiażdzonymi, czarnymi oliwkami, wcześniej macerowanymi w soli potasowej.
Savon noir jest wyrabiane na bazie oliwek, które nie podrażniają skóry, a wręcz przeciwnie, są uznawane od dawien jako środek uspakajający, łagodzący, silnie nawilżający i odżywiający skórę dzięki bogatej zawartości witaminy E. My już stosowaliśmy Savon Noir tradycyjne, recenzja tu , a tym razem wybór padł na Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus marki Argile Provence z linii Naturado En Provence, czarne mydło w płynie jest nowością, od niedawna dostępne sklepie BIOLANDER.
O marce
Argile Provence „ Comptoir Provencal des Argiles ” to francuska firma oferująca certyfikowane kosmetyki pielęgnacyjne oraz do makijażu, o najwyższej jakości. W skład oferty wchodzą produkty oparte tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach, nie testowane na zwierzętach, przyjazne środowisku. W kosmetykach tych nie znajdziemy: - parabenów - pochodnych ropy naftowej - glikoli -oraz innych substancji chemicznych uważanych za szkodliwe dla zdrowia i urody. Argile Provence to połączenie nowoczesnej biotechnologii z naturą.
Opis producenta
Organiczne mydło Savon Noir, to mydło w płynie z Eukaliptusem, służy do gommażu ciała z zastosowaniem tradycyjnej rękawicy Kessa. Oczyszcza głęboko skórę z martwych komórek i zanieczyszczeń.
Po takim zabiegu skóra odzyskuje miękkość, gładkość i delikatność, a opalenizna utrzymuje się dłużej.
Na po zakończeniu oczyszczania mydłem, proponujemy zaaplikować na ciało organiczny olejek z Wiesiołka lub olejek Arganowy dla doskonałego nawilżenia.
Organiczne mydło w płynie Naturado nie zawiera oleju Palmowego, szanuje skórę i planetę.
Organiczne mydło Savon Noir, czarne mydło w płynie z Eukaliptusem służy także do mycia rąk i pod prysznic.
Opis
Jak tylko zobaczyłam to organiczne mydło, od razu wzbudziło moje zainteresowanie, tradycyjne Savon Noir w paście bardzo mi i Wojtasowi przypadło do gustu, niesamowite działanie, i szczerze mówiąc, po wypróbowaniu go, już nie wyobrażamy sobie oczyszczania skóry bez jego pomocy. Jednak skończyło się, po długim czasie używania, bo jest bardzo wydajne, więc zastanawialiśmy się nad kolejnym słoiczkiem, a tu nowość! - Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus!, i postanowiłam wybrać lzejszą wersję, a i eukaliptus w składzie kusił...
Jak widzicie, na zdjęciu INCI, składników jest już więcej, jak w tradycyjnym Savon Noir, postanowiłam więc przybliżyć Wam jego skład:
** - Składniki przetworzone ze składników organicznych.
Brak konserwantów, parabenów, bez syntetycznych perfum, bez sztucznych barwników.
Organiczne Mydło umieszczone w przezroczystej butelce, o pojemności 500ml, wykonanej z półmiękkiego, elastycznego tworzywa, zakręcana na twardy, plastikowy korek z dozatorem, który jest wyposażony w funkcję zamykania i otwierania poprzez przekręcenie główki dozatora. Na początku, gdy kosmetyk jest nowy, dozator jest zabezpieczony plombą w postaci strzałeczki z przezroczystego, miękkiego tworzywa, po pociągnięciu jej mamy już możliwość korzystania z mydła. Dodatkowo dozator jest wyposażony w bardzo wygodną, moim zdaniem rewelacyjny pomysł, przezroczystą nakładką na sam dziubek, która dodatkowo chroni " wejście " do kosmetyku przed dostaniem się powietrza, wilgoci, bakterii, kurzu czy innych zabrudzeń. Przed użyciem wystarczy ją zdjąć, przekręcić dozator, użyć potrzebną ilość kosmetyku, ponownie przekręcić dozator, aby zamknąć go, oczyścić delikatnie dziubek z pozostałości mydła i nałożyć nasadkę - kosmetyk w 100% zabezpieczony, co z kolei przedłuża jego trwałość.
Na butelce znajdziemy wszystkie niezbędne informacje, co prawda w francuskim języku, a opis produktu także w dwóch innych, w tym angielskim, ale na stronie sklepu Biolander wszystkie te informacje są przetłumaczone na polski, więc problemu nie ma. Informacje na butelce są naniesione za pomocą farby, ale, co najciekawsze, nie schodzi ona w trakcie użytkowania, nie działa na nią negatywnie wpływ wilgoci i ciepła, które panują w łazience, zwłaszcza, że u nas mydło stoi na boku wanny, więc zawsze jest narażone na te czynniki, ale farba trwała, nie łuszczy sie, opakowanie wygląda jak nowe.
Wyczytamy z butelki nazwę produktu, opis, pełny skład INCI, łącznie z informacjami skąd składniki pochodzą, czyli z upraw organicznych w tym przypadku, a także znajduje się słowna gwarancja marki, iż kosmetyk nie posiada w swoim składzie konserwantów, sztucznych barwników, syntetycznych perfum, parabenów.
Mydło jest w 100% naturalnym produktem, a 12,4 % wszystkich zawartych składników pochodzi z upraw biologicznych, certyfikowany przez Ecocert Greenlife.
Posiada również certyfikat Cosmebio logo Zielone: minimum 95% składników są naturalne lub pochodzenia naturalnego, minimum 95% składników roślinnych są ekologiczne, minimum 10% gotowego produktu składniki są ekologiczne.
Na butelce znajduje się też okres ważności, 6 miesięcy po otwarciu, dane producenta wraz z adresem www oraz kraj w którym został wyprodukowany - Francja.
Opinia
Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus ma lekką, beztłuszczową, galaretowatą konsystencje, nie jest wcale płynne, ale raczej dosyć gęste, co z kolei pozytywnie odbija się na jego wydajności. Ma ciemną, karmelową barwę i ciekawy zapach, dobrze wyczuwa się eukaliptus - orzeźwiający, naturalny zapach, wybija się tutaj jako główna nuta zapachowa, ale również lekko wyczuwalny jest zapach oliwek, tak jak w tradycyjnym savon noir w paście.
W stosowaniu jest bardzo przyjemne i miłe, wystarczy niewielka jego ilość, by dokładnie oczyścić całe ciało. Ja, jak również mój mąż, stosujemy go w połączeniu z rękawicą kessą.
Należy dobrze rozgrzać ciało, by aplikacja mydła była łatwa, bo jest ono niczym lekka galaretka, a i ze względu na to, aby cenne składniki jak najgłębiej wniknęły w skórę, co daje lepszy efekt jego stosowania. Więc po rozgrzaniu skóry gorącym prysznicem, nakładamy na rękawicę małe porcje mydła i energicznie masujemy ciało okrężnymi ruchami, od dołu ku górze, zwiększając intensywność nacisku w miejscach, tak zwanych, problematycznych - w moim przypadku to uda, pośladki, kolana i stopy. Zostawiamy mydło na skórze na ok. 5min., i spłukujemy ciepłą wodą. Dzięki wygodnemu dozatorowi, używanie mydła, to bardzo prosta czynność, a i ze względów higienicznych też pozytywna cecha, bo kosmetyk nie ma bezpośredniego kontaktu z rękami.
Całą łazienkę wypełnia niesamowity zapach eukaliptusa i oliwek, zapach jest dosyć specyficzny, ale my go lubimy, nie jest zbyt intensywny, więc nawet jeśli komuś nie będzie odpowiadać, to uspokajamy, nie jest trwały, po spłukaniu nie wyczuwalny na skórze. Ale dla wszystkich tych, którzy lubią eukaliptus, mydło będzie idealne.
Efekty po jego stosowaniu są natychmiastowe - skóra aż piszczy od tej czystości, staje się niesamowicie gładka, miękka, delikatna, lekko napięta i jedwabista, zyskuje też równomierny koloryt i jest odświeżona, eukaliptus zapewnia lekkie uczucie chłodzenia, ale jest to bardzo subtelny efekt, raczej orzeźwia niżeli chłodzi. Mydło bardzo dobrze wygładza skórę, wszystkiego rodzaju szorstkości i krosteczki, po prostu znikają. Skóra w dotyku tak delikatna, " jak u dzidziusia " :) Wojtasowi ostatni czasy dokuczała drobna wysypka na nogach, przy stosowaniu tego mydła problem zniknął, skóra jest gładka i jednolita.
Stosujemy Czarne Mydło do oczyszczania skóry, pod prysznic rzadko, a do mycia rąk - wcale, szkoda tak drogocennego specyfiku. Używamy go we dwójkę, raz, czasami dwa razy w tygodniu, po prawie dwóch miesiącach nie zużyliśmy jeszcze połowy, więc stwierdzam, że jest bardzo wydajne.
Skóra na długo uzyskuje gładkość i świetny wygląd, przy regularnym, cotygodniowym oczyszczaniu, staje się wyraźnie ujędrniona i wygładzona, niedoskonałości stały się już przeszłością, oczyszcza skórę bardzo dokładnie i precyzyjnie, zapobiega powstawaniu różnorodnych wyprysków, niweluje suchość i szorstkość skóry - ciało jest w doskonałej kondycji, pięknie wygląda, a skóra nabiera blasku.
Lubimy bardzo tą lżejszą wersję tradycyjnego savon noir - Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus jest bardzo dobrym kosmetykiem, który w krótkim czasie jest w stanie sprawić, że ciało wygląda doskonale!
Cena - 42, 00zł / 500ml
Podsumowanie
Dla zdrowia skóry Savon Noir Eukaliptus jest kosmetykiem idealnym, eukaliptus ma bardzo skuteczne działanie, oliwki też, prócz nich mydło to jest wzbogacone wieloma innymi cennymi składnikami, które nie tylko oczyszczają, myją, nawilżają skórę, ale kompleksowo troszczą się o jej piękny i zdrowy wygląd.
Mydło nie uczula, nawet wrażliwych partii ciała, nie podrażnia, nie powoduje dyskomfortu, uczucia ściągnięcia po użyciu, odwrotnie - oczyszcza, a przy tym dba o dobrą kondycję, zapewnia komfort po użyciu, wygładza i orzeźwia. Do tego jest bardzo wydajne i przyjemne w stosowaniu, a zapach, my lubimy eukaliptus, więc nam odpowiada jak najbardziej. Używanie go to cały rytuał, który w efekcie końcowym daje świetne efekty i bardzo długotrwałe - dla dobra skóry i też natury :)
Serdecznie polecamy - na pewno polubicie się!!!
Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus można kupić w sklepie BIOLANDER, ale... musicie poczekać trocha na nową dostawę, bo mydło to zostało błyskawicznie zakupione, więc w sklepie nie zostało ani jednej buteleczki :)
Przy zakupie nie zapomnijcie wpisać kod - td-3304, dzięki niemu uzyskacie rabat 5% !!!
Kochani, na profilu facebookowym Biolander obecnie trwa konkurs fotograficzny " Jesienne Inspiracje " wiec jeśli chcecie wygrać zestawy kosmetyków naturalnych, to zapraszam Was do udziału - nagrody wspaniałe - klik.
Niedługo też będzie otwarcie pierwszego stacjonarnego sklepu Biolander w Warszawie, a z tej okazji na profilu Biolander na Francuskiej jest konkurs na hasło, w którym do wygrania są atrakcyjne zestawy kosmetyków naturalnych - klik.
Udanego i pogodnego tygodnia Wam, Kochani, życzymy :)
Savon Noir, czym ono jest? Co znaczy ta nazwa? Co nam zapewnia ten, tak teraz znany, i ceniony, produkt?
Savon noir jest mydłem roślinnym, w 100 % naturalnym! Ma strukturę mazistą i brunatną barwę, jaśniejszą bądź ciemniejszą, w zależności od tego, jakie składniki dodatkowe dominują ( olej arganowy, olej laurowy ). Służy do oczyszczania skóry z martwych komórek, toksyn, zanieczyszczeń, choć nie zawiera w sobie żadnych drobinek, a jest tylko mazią z oliwek, oleju i soli potasowych. Jest ono otrzymywane począwszy od mieszania oleju ze zmiażdzonymi, czarnymi oliwkami, wcześniej macerowanymi w soli potasowej.
Savon noir jest wyrabiane na bazie oliwek, które nie podrażniają skóry, a wręcz przeciwnie, są uznawane od dawien jako środek uspakajający, łagodzący, silnie nawilżający i odżywiający skórę dzięki bogatej zawartości witaminy E. My już stosowaliśmy Savon Noir tradycyjne, recenzja tu , a tym razem wybór padł na Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus marki Argile Provence z linii Naturado En Provence, czarne mydło w płynie jest nowością, od niedawna dostępne sklepie BIOLANDER.
O marce
Argile Provence „ Comptoir Provencal des Argiles ” to francuska firma oferująca certyfikowane kosmetyki pielęgnacyjne oraz do makijażu, o najwyższej jakości. W skład oferty wchodzą produkty oparte tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach, nie testowane na zwierzętach, przyjazne środowisku. W kosmetykach tych nie znajdziemy: - parabenów - pochodnych ropy naftowej - glikoli -oraz innych substancji chemicznych uważanych za szkodliwe dla zdrowia i urody. Argile Provence to połączenie nowoczesnej biotechnologii z naturą.
Opis producenta
Organiczne mydło Savon Noir, to mydło w płynie z Eukaliptusem, służy do gommażu ciała z zastosowaniem tradycyjnej rękawicy Kessa. Oczyszcza głęboko skórę z martwych komórek i zanieczyszczeń.
Po takim zabiegu skóra odzyskuje miękkość, gładkość i delikatność, a opalenizna utrzymuje się dłużej.
Na po zakończeniu oczyszczania mydłem, proponujemy zaaplikować na ciało organiczny olejek z Wiesiołka lub olejek Arganowy dla doskonałego nawilżenia.
Organiczne mydło w płynie Naturado nie zawiera oleju Palmowego, szanuje skórę i planetę.
Organiczne mydło Savon Noir, czarne mydło w płynie z Eukaliptusem służy także do mycia rąk i pod prysznic.
Opis
Jak tylko zobaczyłam to organiczne mydło, od razu wzbudziło moje zainteresowanie, tradycyjne Savon Noir w paście bardzo mi i Wojtasowi przypadło do gustu, niesamowite działanie, i szczerze mówiąc, po wypróbowaniu go, już nie wyobrażamy sobie oczyszczania skóry bez jego pomocy. Jednak skończyło się, po długim czasie używania, bo jest bardzo wydajne, więc zastanawialiśmy się nad kolejnym słoiczkiem, a tu nowość! - Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus!, i postanowiłam wybrać lzejszą wersję, a i eukaliptus w składzie kusił...
Jak widzicie, na zdjęciu INCI, składników jest już więcej, jak w tradycyjnym Savon Noir, postanowiłam więc przybliżyć Wam jego skład:
- Aqua - woda.
- Sesamum Indicum Seed Oil* - Olej sezamowy, otrzymywany poprzez tłoczenie na zimno nasion sezamowych (Sesamum Indicum), o barwie od jasno żółtej do brązowej o łagodnym zapachu. Zawiera 41-43% kwasu oleinowego, 41-43% kwasu linolowego, 9-10% kwasu palmitynowego, 5-6% kwasu stearynowego, 0,5% kwasu linolenowego. Olej ten zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni skóry, posiada działanie nawilżające, zmiękcza i wygładza ją.
- Potassium Olivate** - To pochodna oliwy z oliwek, która stanowi nieodłączną część procesu produkcyjnego mydła w procesie zwanym zmydlaniem, całkowicie naturalny składnik, służy jako emulgator mydeł, posiada działanie nawilżające, delikatnie oczyszcza i odżywia skórę.
- Eucalyptus Globulus Leaf Oil* - Olejek eukaliptusowy, który jest otrzymywany poprzez destylację z parą wodną liści i gałązek, kosmetyce głównie otrzymywany z odmiany globulus, którego głównym składnikiem jest eukaliptol, olejek działa antyseptycznie, odświeżająco, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwzapalnie.
- Glycerin - Gliceryna, substancja nawilżająca, która ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki temu ułatwia transport innych substancji w głąb skóry.
- Sodium Chloride - Chlorek sodu, nieorganiczna substancja oczyszczająca, dobrze rozpuszcza się w wodzie.
- Lauryl Glucoside - Substancja myjąca, powierzchniowo czynna, która usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry.
- Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate - Substancja lipofilowa, nierozpuszczalna w wodzie, zwilżająca, która ułatwia kontakt mytej powierzchni z roztworem myjącym, przez co ułatwia usuwanie zanieczyszczeń z powierzchni skóry.
- Caramel - Karmel, służy jako barwnik, jest substancją otrzymaną w kontrolowanej obróbce cieplnej cukrów żywnościowych.
- Olea Europaea Fruit Oil* - olej z oliwek, nadaje skórze zdrowy, promienny wygląd, zawiera witaminę E i F, działa na skórę kojąco, wzmacnia jej naturalną odporność, zabezpiecza przed odwodnieniem, likwiduje szorstkość, odbudowuje płaszcz lipidowy naskórka, przywraca naturalną barierę ochronną.
- Tocopherol - Witamina E, posiada działanie antyoksydacyjne ( przeciwutleniające ), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym, wzmacnia barierę naskórkową, zapobiega podrażnieniom i utracie wody ze skóry, poprawia nawilżenie, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry.
- Helianthus Annuus Seed Oil - Olej z nasion słonecznika, bogate źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), głównie kwasu linolowego oraz witaminy E, zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni skóry, posiada działanie nawilżające i zmiękczające, tworzy wyczuwalny film, który wygładza powierzchnię naskórka, wykazuje silne działanie regenerujące.
- Ci 75810 - Jeden z niewielu naturalnych barwników, kolor zielony, charakteryzuje się dobrą rozpuszczalnością w wodzie i najmniejszą odpornością spośród barwników naturalnych na promienie słoneczne i temperaturę. Występuje we wszystkich roślinach, glonach i bakteriach fotosyntezujących.
- Limonene* - Limonen, składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach skórki cytrynowej.
- Geraniol* - Składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach geranium.
** - Składniki przetworzone ze składników organicznych.
Brak konserwantów, parabenów, bez syntetycznych perfum, bez sztucznych barwników.
Bardzo dobry skład, substancje zapachowe są tu zdecydowanie zbędne, ale szkody nie robią, ponieważ są dozwolone w kosmetykach ze względu na to, że są bezpieczne :)
Kosmetyk Ekologiczny i Biologiczny certifikowany przez Ecocert.
Organiczne Mydło umieszczone w przezroczystej butelce, o pojemności 500ml, wykonanej z półmiękkiego, elastycznego tworzywa, zakręcana na twardy, plastikowy korek z dozatorem, który jest wyposażony w funkcję zamykania i otwierania poprzez przekręcenie główki dozatora. Na początku, gdy kosmetyk jest nowy, dozator jest zabezpieczony plombą w postaci strzałeczki z przezroczystego, miękkiego tworzywa, po pociągnięciu jej mamy już możliwość korzystania z mydła. Dodatkowo dozator jest wyposażony w bardzo wygodną, moim zdaniem rewelacyjny pomysł, przezroczystą nakładką na sam dziubek, która dodatkowo chroni " wejście " do kosmetyku przed dostaniem się powietrza, wilgoci, bakterii, kurzu czy innych zabrudzeń. Przed użyciem wystarczy ją zdjąć, przekręcić dozator, użyć potrzebną ilość kosmetyku, ponownie przekręcić dozator, aby zamknąć go, oczyścić delikatnie dziubek z pozostałości mydła i nałożyć nasadkę - kosmetyk w 100% zabezpieczony, co z kolei przedłuża jego trwałość.
Na butelce znajdziemy wszystkie niezbędne informacje, co prawda w francuskim języku, a opis produktu także w dwóch innych, w tym angielskim, ale na stronie sklepu Biolander wszystkie te informacje są przetłumaczone na polski, więc problemu nie ma. Informacje na butelce są naniesione za pomocą farby, ale, co najciekawsze, nie schodzi ona w trakcie użytkowania, nie działa na nią negatywnie wpływ wilgoci i ciepła, które panują w łazience, zwłaszcza, że u nas mydło stoi na boku wanny, więc zawsze jest narażone na te czynniki, ale farba trwała, nie łuszczy sie, opakowanie wygląda jak nowe.
Wyczytamy z butelki nazwę produktu, opis, pełny skład INCI, łącznie z informacjami skąd składniki pochodzą, czyli z upraw organicznych w tym przypadku, a także znajduje się słowna gwarancja marki, iż kosmetyk nie posiada w swoim składzie konserwantów, sztucznych barwników, syntetycznych perfum, parabenów.
Mydło jest w 100% naturalnym produktem, a 12,4 % wszystkich zawartych składników pochodzi z upraw biologicznych, certyfikowany przez Ecocert Greenlife.
Posiada również certyfikat Cosmebio logo Zielone: minimum 95% składników są naturalne lub pochodzenia naturalnego, minimum 95% składników roślinnych są ekologiczne, minimum 10% gotowego produktu składniki są ekologiczne.
Na butelce znajduje się też okres ważności, 6 miesięcy po otwarciu, dane producenta wraz z adresem www oraz kraj w którym został wyprodukowany - Francja.
Opinia
Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus ma lekką, beztłuszczową, galaretowatą konsystencje, nie jest wcale płynne, ale raczej dosyć gęste, co z kolei pozytywnie odbija się na jego wydajności. Ma ciemną, karmelową barwę i ciekawy zapach, dobrze wyczuwa się eukaliptus - orzeźwiający, naturalny zapach, wybija się tutaj jako główna nuta zapachowa, ale również lekko wyczuwalny jest zapach oliwek, tak jak w tradycyjnym savon noir w paście.
W stosowaniu jest bardzo przyjemne i miłe, wystarczy niewielka jego ilość, by dokładnie oczyścić całe ciało. Ja, jak również mój mąż, stosujemy go w połączeniu z rękawicą kessą.
Należy dobrze rozgrzać ciało, by aplikacja mydła była łatwa, bo jest ono niczym lekka galaretka, a i ze względu na to, aby cenne składniki jak najgłębiej wniknęły w skórę, co daje lepszy efekt jego stosowania. Więc po rozgrzaniu skóry gorącym prysznicem, nakładamy na rękawicę małe porcje mydła i energicznie masujemy ciało okrężnymi ruchami, od dołu ku górze, zwiększając intensywność nacisku w miejscach, tak zwanych, problematycznych - w moim przypadku to uda, pośladki, kolana i stopy. Zostawiamy mydło na skórze na ok. 5min., i spłukujemy ciepłą wodą. Dzięki wygodnemu dozatorowi, używanie mydła, to bardzo prosta czynność, a i ze względów higienicznych też pozytywna cecha, bo kosmetyk nie ma bezpośredniego kontaktu z rękami.
Całą łazienkę wypełnia niesamowity zapach eukaliptusa i oliwek, zapach jest dosyć specyficzny, ale my go lubimy, nie jest zbyt intensywny, więc nawet jeśli komuś nie będzie odpowiadać, to uspokajamy, nie jest trwały, po spłukaniu nie wyczuwalny na skórze. Ale dla wszystkich tych, którzy lubią eukaliptus, mydło będzie idealne.
Efekty po jego stosowaniu są natychmiastowe - skóra aż piszczy od tej czystości, staje się niesamowicie gładka, miękka, delikatna, lekko napięta i jedwabista, zyskuje też równomierny koloryt i jest odświeżona, eukaliptus zapewnia lekkie uczucie chłodzenia, ale jest to bardzo subtelny efekt, raczej orzeźwia niżeli chłodzi. Mydło bardzo dobrze wygładza skórę, wszystkiego rodzaju szorstkości i krosteczki, po prostu znikają. Skóra w dotyku tak delikatna, " jak u dzidziusia " :) Wojtasowi ostatni czasy dokuczała drobna wysypka na nogach, przy stosowaniu tego mydła problem zniknął, skóra jest gładka i jednolita.
Stosujemy Czarne Mydło do oczyszczania skóry, pod prysznic rzadko, a do mycia rąk - wcale, szkoda tak drogocennego specyfiku. Używamy go we dwójkę, raz, czasami dwa razy w tygodniu, po prawie dwóch miesiącach nie zużyliśmy jeszcze połowy, więc stwierdzam, że jest bardzo wydajne.
Skóra na długo uzyskuje gładkość i świetny wygląd, przy regularnym, cotygodniowym oczyszczaniu, staje się wyraźnie ujędrniona i wygładzona, niedoskonałości stały się już przeszłością, oczyszcza skórę bardzo dokładnie i precyzyjnie, zapobiega powstawaniu różnorodnych wyprysków, niweluje suchość i szorstkość skóry - ciało jest w doskonałej kondycji, pięknie wygląda, a skóra nabiera blasku.
Lubimy bardzo tą lżejszą wersję tradycyjnego savon noir - Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus jest bardzo dobrym kosmetykiem, który w krótkim czasie jest w stanie sprawić, że ciało wygląda doskonale!
Cena - 42, 00zł / 500ml
Podsumowanie
Dla zdrowia skóry Savon Noir Eukaliptus jest kosmetykiem idealnym, eukaliptus ma bardzo skuteczne działanie, oliwki też, prócz nich mydło to jest wzbogacone wieloma innymi cennymi składnikami, które nie tylko oczyszczają, myją, nawilżają skórę, ale kompleksowo troszczą się o jej piękny i zdrowy wygląd.
Mydło nie uczula, nawet wrażliwych partii ciała, nie podrażnia, nie powoduje dyskomfortu, uczucia ściągnięcia po użyciu, odwrotnie - oczyszcza, a przy tym dba o dobrą kondycję, zapewnia komfort po użyciu, wygładza i orzeźwia. Do tego jest bardzo wydajne i przyjemne w stosowaniu, a zapach, my lubimy eukaliptus, więc nam odpowiada jak najbardziej. Używanie go to cały rytuał, który w efekcie końcowym daje świetne efekty i bardzo długotrwałe - dla dobra skóry i też natury :)
Serdecznie polecamy - na pewno polubicie się!!!
Organiczne Czarne Mydło w płynie Savon Noir Eukaliptus można kupić w sklepie BIOLANDER, ale... musicie poczekać trocha na nową dostawę, bo mydło to zostało błyskawicznie zakupione, więc w sklepie nie zostało ani jednej buteleczki :)
Przy zakupie nie zapomnijcie wpisać kod - td-3304, dzięki niemu uzyskacie rabat 5% !!!
Kochani, na profilu facebookowym Biolander obecnie trwa konkurs fotograficzny " Jesienne Inspiracje " wiec jeśli chcecie wygrać zestawy kosmetyków naturalnych, to zapraszam Was do udziału - nagrody wspaniałe - klik.
Niedługo też będzie otwarcie pierwszego stacjonarnego sklepu Biolander w Warszawie, a z tej okazji na profilu Biolander na Francuskiej jest konkurs na hasło, w którym do wygrania są atrakcyjne zestawy kosmetyków naturalnych - klik.
Udanego i pogodnego tygodnia Wam, Kochani, życzymy :)
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Argile Provence - naturalny smak cytrusów
Witajcie Słonka,
Wszyscy wiemy, że zdrowe, piękne i białe zęby są niczym wizytówka, przyciągają spojrzenia i sprawiają, że ludzie są do nas lepiej nastawieni, bardziej przyjazne i otwarte. Aby w pełni cieszyć się pięknym uśmiechem, przede wszystkim należy zadbać o odpowiednią higienę jamy ustnej, która nie tylko zapewnia zdrowe dziąsła i zęby, ale również gwarantuje dobre samopoczucie oraz pewność siebie.
Naszym patentem na dobre samopoczucie i piękne, zdrowe zęby od dłuższego czasu jest Pasta do zębów Pomarańczowa marki Argile Provence którą zakupiliśmy w sklepie BIOLANDER. Ta naturalna pasta jest dla nas prawdziwym odkryciem!
O firmie
Argile Provence „Comptoir Provencal des Argiles” to francuska firma oferująca certyfikowane kosmetyki pielęgnacyjne oraz do makijażu, o najwyższej jakości. W skład oferty wchodzą produkty oparte tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach, nie testowane na zwierzętach, przyjazne środowisku. W kosmetykach tych nie znajdziemy: parabenów, pochodnych ropy naftowej, glikoli oraz innych substancji chemicznych, uważanych za szkodliwe dla zdrowia i urody. Argile Provence to połączenie nowoczesnej biotechnologii z naturą.
Opis producenta
Pasta do zębów Bio Naturado wpływa korzystnie na dziąsła, a w połączeniu z extraktem z pestek Grapefruita, Xylitolem i Sorbitolem ( cukrami roślinnymi ) pomaga zwalczyć próchnicę.
Formuła gwarantuje, że nie zawiera fluoru, parabenów, ani sztucznych barwników.
Naturalny smak owoców cytrusowych.
Dla świeżego oddechu, zdrowych zębów zaleca się szczotkowanie pastą około 3 min. po każdym posiłku.
Skład: Hydrolat z Kwiatów Pomarańczy*, extrakt z Grapefruita, Xylitol, Sorbitol, olejki eteryczne Mandarynki, Pomarańczy i Grapefruita.
99,4 % wszystkich składników pochodzenia naturalnego.
*22,8 % wszystkich składników pochodzenia z uprawy biologicznej.
Kosmetyk Ekologiczny i Biologiczny certifikowany przez Ecocert sas 32600 L'Isle Jourdain.
Opis
Pasta do zębów Pomarańczowa jest umieszczona w bardzo wygodnej tubce, o pojemności 75ml, wykonanej z przezroczystego, półtwardego tworzywa, posiada wygodny aplikator, który precyzyjnie podaje odpowiednią dla nas porcję pasty, tuba zamykana korkiem. Opakowanie bardzo dobrze przemyślane i zaprojektowane, w higieniczny, łatwy i bezpieczny sposób z niej korzysta się, a także chroni ono pastę od przedostania się do niej bakterii.
Tuba jest oklejona śliczną, barwną etykietą, okazującą to, co czeka nas w środku - moc cytrusowego odświeżenia! Na etykiecie zamieszczony skład, opis oraz sposób użycia produktu, co prawda w francuskim, angielskim i niemieckim językach, ale w sklepie znajdziemy opis po polsku.
Na tubce zamieszczone również dane firmy, termin ważności - 6 miesięcy od momentu otwarcia, znak informacyjny, że nie wolno narażać tuby na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, znak " Zielony punkt " który świadczy o tym, że producent wnosi wkład finansowy w budowę i funkcjonowanie systemu odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych, znak informujący, że produkt nie testowany na zwierzętach oraz, oczywiście, certyfikaty, które pasta posiada:
Cosmebio logo Zielone: minimum 95% składników są naturalne lub pochodzenia naturalnego, minimum 95% składników roślinnych są ekologiczne, minimum 10% gotowego produktu składniki są ekologiczne.
Ecocert - Znak "ekologiczne i biologiczne kosmetyki" mogą być oznakowane nim produkty, w których ilość stosowanych surowców pochodzenia naturalnego wynosi przynajmniej 95%, z których również przynajmniej 95% musi pochodzić z upraw biologicznych.
Określeniem "biologiczny kosmetyk" są opatrzone produkty, których surowce naturalne pochodzące z biologicznych upraw stanowią przynajmniej 50%.
Pozostałe kryteria stosowane przy kontroli:
* zakaz stosowania surowców ( roślinnych, jak i zwierzęcych ) modyfikowanych genetycznie
* surowce pochodzenia zwierzęcego uzyskiwane tylko ze zwierząt żywych ( np.mleko, miód )
* zakaz testowania produktu końcowego na zwierzętach
* rezygnacja z syntetycznych substancji zapachowych i barwiących
* zakaz stosowania sztucznych tłuszczy, olejów, silikonów, parafiny i innych substancji uzyskiwanych przy
destylacji ropy naftowej
* jako konserwanty dozwolone są m. in. następujące substancje: kwas benzoesowy, kwas mrówkowy,
kwas sorbinowy, salicylowy i ich sole
* w celu odkażenia surowców do produkcji kosmetyku, jak i produktu końcowego, rezygnacja z
radioaktywnego naświetlania.
Opinia
Pasta Pomarańczowa Naturado jest naszą pierwszą pastą naturalną z Biolandera, i już wiemy, że nie ostatnią. Pasta o konsystencji lekkiego, półpłynnego żelu, o półprzezroczystej barwie, który intensywnie pachnie cytrusami. Najbardziej wyczuwalny jest zapach grejpfruta połączony ze słodkimi, soczystymi nutami mandarynki i pomarańczy. W smaku bardzo przyjemna i słodka, a już po kilku minutach wyczuwalna jest lekka goryczka, bo pasta zawiera ekstrakt z pestek grejpfruta.
Pasta miła i przyjemna w stosowaniu, bardzo dobrze pieni się, co było dla nas zaskoczeniem, ponieważ byliśmy przekonani, wnioskując z poprzednich doświadczeń z naturalnymi pastami, że pasty te nie powodują powstawania piany, a tu zdziwienie, jednak się pieni. Pasta doskonale oczyszcza zęby, odświeża i tworzy delikatną, aksamitną pianę. Pastę stosujemy już od ponad miesiąca, wiec już zauważyliśmy i poczuliśmy efekty jej używania. Doskonale działa nie tylko na zęby, dokładnie je oczyszczając, chroniąc i zapewniając biały uśmiech, ale również na dziąsła - wzmacnia je.
Od pewnego czasu mamy nadwrażliwość zębów, trocha obawialiśmy się, że ekstrakty i olejki z owoców cytrusowych mogą pogłębić tą dolegliwość, ale nie, wręcz odwrotnie - niweluje uczucie nadwrażliwości, sprawia, że zęby już tak intensywnie nie reagują na gorąco, zimno i nie bolą - co za ulga! Przy regularnym stosowaniu działa coraz lepiej. Skutecznie i na długo odświeża oddech, po użyciu jeszcze przez dłuższa chwilę wyczuwalny jest jej orzeźwiający smak.
Pasta do zębów Pomarańczowa jest wydajna, jedna pompka aplikuję porcję pasty na jedno użycie, więc wystarcza jej na długo, co oznacza, ze jest oszczędna. Składniki zawarte w paście są tak skomponowane, że przy szczotkowaniu zębów jednocześnie zapewniamy ochronę zębom i dziąsłom, zapobiegamy powstawaniu próchnicy, podobno pomaga zwalczyć już istniejącą ale my nie mamy takich kłopotów z zębami, więc tego Wam nie potwierdzimy, ale sądząc po spełnieniu obietnic producenta, z pewnością tak jest.
Cena - 27,00 zł / 75ml
Podsumowanie
Naturalna Pasta do zębów Pomarańczowa Argile Provence okazała się bardzo trafnym wyborem, cytrusowe nuty są naszymi ulubionymi, a pasta ta w pełni zadowoliła potrzeby i spełniła wymagania każdego z nas.
Pasta o naturalnym składzie, która nie zawiera fluoru, parabenów, ani innych sztucznych barwników i konserwantów, natomiast łączy w sobie ekstrakt z pestek grejpfruta, naturalne olejki eteryczne z pomarańczy, mandarynki i grejpfruta, xylitol oraz sorbitol, które są cukrami roślinnymi, więc nie szkodzą zębom. Wszystkie składniki są całkowicie naturalne, co korzystnie wpływa na stan i kondycję dziąseł, pomaga zachować piękny uśmiech, świeży oddech i zdrowe zęby - kompleksowa higiena jamy ustnej gwarantowana!
Prócz tego pasta jest wydajna, a stosowanie jej wiąże się z wielką przyjemnością - czyż to nie wspaniałe!
Jeśli lubicie cytrusy, to Pasta do zębów Pomarańczowa z pewnością przypadnie Wam do gustu, a jeśli wolicie inne " smaki ", to również je odnajdziecie, ponieważ w sklepie BIOLANDER jest kilka rodzai past do zębów marki Argile Provence, do wyboru, my również je wypróbujemy :)
Przy zakupie nie zapomnijcie wpisać kod - td-3304, dzięki niemu uzyskacie rabat 5% !!!
Udanego i pogodnego tygodnia Wam, Kochani, życzymy :-)
Wszyscy wiemy, że zdrowe, piękne i białe zęby są niczym wizytówka, przyciągają spojrzenia i sprawiają, że ludzie są do nas lepiej nastawieni, bardziej przyjazne i otwarte. Aby w pełni cieszyć się pięknym uśmiechem, przede wszystkim należy zadbać o odpowiednią higienę jamy ustnej, która nie tylko zapewnia zdrowe dziąsła i zęby, ale również gwarantuje dobre samopoczucie oraz pewność siebie.
Naszym patentem na dobre samopoczucie i piękne, zdrowe zęby od dłuższego czasu jest Pasta do zębów Pomarańczowa marki Argile Provence którą zakupiliśmy w sklepie BIOLANDER. Ta naturalna pasta jest dla nas prawdziwym odkryciem!
O firmie
Argile Provence „Comptoir Provencal des Argiles” to francuska firma oferująca certyfikowane kosmetyki pielęgnacyjne oraz do makijażu, o najwyższej jakości. W skład oferty wchodzą produkty oparte tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach, nie testowane na zwierzętach, przyjazne środowisku. W kosmetykach tych nie znajdziemy: parabenów, pochodnych ropy naftowej, glikoli oraz innych substancji chemicznych, uważanych za szkodliwe dla zdrowia i urody. Argile Provence to połączenie nowoczesnej biotechnologii z naturą.
Opis producenta
Pasta do zębów Bio Naturado wpływa korzystnie na dziąsła, a w połączeniu z extraktem z pestek Grapefruita, Xylitolem i Sorbitolem ( cukrami roślinnymi ) pomaga zwalczyć próchnicę.
Formuła gwarantuje, że nie zawiera fluoru, parabenów, ani sztucznych barwników.
Naturalny smak owoców cytrusowych.
Dla świeżego oddechu, zdrowych zębów zaleca się szczotkowanie pastą około 3 min. po każdym posiłku.
Skład: Hydrolat z Kwiatów Pomarańczy*, extrakt z Grapefruita, Xylitol, Sorbitol, olejki eteryczne Mandarynki, Pomarańczy i Grapefruita.
99,4 % wszystkich składników pochodzenia naturalnego.
*22,8 % wszystkich składników pochodzenia z uprawy biologicznej.
Kosmetyk Ekologiczny i Biologiczny certifikowany przez Ecocert sas 32600 L'Isle Jourdain.
Pasta do zębów Pomarańczowa jest umieszczona w bardzo wygodnej tubce, o pojemności 75ml, wykonanej z przezroczystego, półtwardego tworzywa, posiada wygodny aplikator, który precyzyjnie podaje odpowiednią dla nas porcję pasty, tuba zamykana korkiem. Opakowanie bardzo dobrze przemyślane i zaprojektowane, w higieniczny, łatwy i bezpieczny sposób z niej korzysta się, a także chroni ono pastę od przedostania się do niej bakterii.
Tuba jest oklejona śliczną, barwną etykietą, okazującą to, co czeka nas w środku - moc cytrusowego odświeżenia! Na etykiecie zamieszczony skład, opis oraz sposób użycia produktu, co prawda w francuskim, angielskim i niemieckim językach, ale w sklepie znajdziemy opis po polsku.
Na tubce zamieszczone również dane firmy, termin ważności - 6 miesięcy od momentu otwarcia, znak informacyjny, że nie wolno narażać tuby na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, znak " Zielony punkt " który świadczy o tym, że producent wnosi wkład finansowy w budowę i funkcjonowanie systemu odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych, znak informujący, że produkt nie testowany na zwierzętach oraz, oczywiście, certyfikaty, które pasta posiada:
Cosmebio logo Zielone: minimum 95% składników są naturalne lub pochodzenia naturalnego, minimum 95% składników roślinnych są ekologiczne, minimum 10% gotowego produktu składniki są ekologiczne.
Ecocert - Znak "ekologiczne i biologiczne kosmetyki" mogą być oznakowane nim produkty, w których ilość stosowanych surowców pochodzenia naturalnego wynosi przynajmniej 95%, z których również przynajmniej 95% musi pochodzić z upraw biologicznych.
Określeniem "biologiczny kosmetyk" są opatrzone produkty, których surowce naturalne pochodzące z biologicznych upraw stanowią przynajmniej 50%.
Pozostałe kryteria stosowane przy kontroli:
* zakaz stosowania surowców ( roślinnych, jak i zwierzęcych ) modyfikowanych genetycznie
* surowce pochodzenia zwierzęcego uzyskiwane tylko ze zwierząt żywych ( np.mleko, miód )
* zakaz testowania produktu końcowego na zwierzętach
* rezygnacja z syntetycznych substancji zapachowych i barwiących
* zakaz stosowania sztucznych tłuszczy, olejów, silikonów, parafiny i innych substancji uzyskiwanych przy
destylacji ropy naftowej
* jako konserwanty dozwolone są m. in. następujące substancje: kwas benzoesowy, kwas mrówkowy,
kwas sorbinowy, salicylowy i ich sole
* w celu odkażenia surowców do produkcji kosmetyku, jak i produktu końcowego, rezygnacja z
radioaktywnego naświetlania.
Opinia
Pasta Pomarańczowa Naturado jest naszą pierwszą pastą naturalną z Biolandera, i już wiemy, że nie ostatnią. Pasta o konsystencji lekkiego, półpłynnego żelu, o półprzezroczystej barwie, który intensywnie pachnie cytrusami. Najbardziej wyczuwalny jest zapach grejpfruta połączony ze słodkimi, soczystymi nutami mandarynki i pomarańczy. W smaku bardzo przyjemna i słodka, a już po kilku minutach wyczuwalna jest lekka goryczka, bo pasta zawiera ekstrakt z pestek grejpfruta.
Pasta miła i przyjemna w stosowaniu, bardzo dobrze pieni się, co było dla nas zaskoczeniem, ponieważ byliśmy przekonani, wnioskując z poprzednich doświadczeń z naturalnymi pastami, że pasty te nie powodują powstawania piany, a tu zdziwienie, jednak się pieni. Pasta doskonale oczyszcza zęby, odświeża i tworzy delikatną, aksamitną pianę. Pastę stosujemy już od ponad miesiąca, wiec już zauważyliśmy i poczuliśmy efekty jej używania. Doskonale działa nie tylko na zęby, dokładnie je oczyszczając, chroniąc i zapewniając biały uśmiech, ale również na dziąsła - wzmacnia je.
Od pewnego czasu mamy nadwrażliwość zębów, trocha obawialiśmy się, że ekstrakty i olejki z owoców cytrusowych mogą pogłębić tą dolegliwość, ale nie, wręcz odwrotnie - niweluje uczucie nadwrażliwości, sprawia, że zęby już tak intensywnie nie reagują na gorąco, zimno i nie bolą - co za ulga! Przy regularnym stosowaniu działa coraz lepiej. Skutecznie i na długo odświeża oddech, po użyciu jeszcze przez dłuższa chwilę wyczuwalny jest jej orzeźwiający smak.
Pasta do zębów Pomarańczowa jest wydajna, jedna pompka aplikuję porcję pasty na jedno użycie, więc wystarcza jej na długo, co oznacza, ze jest oszczędna. Składniki zawarte w paście są tak skomponowane, że przy szczotkowaniu zębów jednocześnie zapewniamy ochronę zębom i dziąsłom, zapobiegamy powstawaniu próchnicy, podobno pomaga zwalczyć już istniejącą ale my nie mamy takich kłopotów z zębami, więc tego Wam nie potwierdzimy, ale sądząc po spełnieniu obietnic producenta, z pewnością tak jest.
Cena - 27,00 zł / 75ml
Podsumowanie
Naturalna Pasta do zębów Pomarańczowa Argile Provence okazała się bardzo trafnym wyborem, cytrusowe nuty są naszymi ulubionymi, a pasta ta w pełni zadowoliła potrzeby i spełniła wymagania każdego z nas.
Pasta o naturalnym składzie, która nie zawiera fluoru, parabenów, ani innych sztucznych barwników i konserwantów, natomiast łączy w sobie ekstrakt z pestek grejpfruta, naturalne olejki eteryczne z pomarańczy, mandarynki i grejpfruta, xylitol oraz sorbitol, które są cukrami roślinnymi, więc nie szkodzą zębom. Wszystkie składniki są całkowicie naturalne, co korzystnie wpływa na stan i kondycję dziąseł, pomaga zachować piękny uśmiech, świeży oddech i zdrowe zęby - kompleksowa higiena jamy ustnej gwarantowana!
Prócz tego pasta jest wydajna, a stosowanie jej wiąże się z wielką przyjemnością - czyż to nie wspaniałe!
Jeśli lubicie cytrusy, to Pasta do zębów Pomarańczowa z pewnością przypadnie Wam do gustu, a jeśli wolicie inne " smaki ", to również je odnajdziecie, ponieważ w sklepie BIOLANDER jest kilka rodzai past do zębów marki Argile Provence, do wyboru, my również je wypróbujemy :)
Przy zakupie nie zapomnijcie wpisać kod - td-3304, dzięki niemu uzyskacie rabat 5% !!!
Udanego i pogodnego tygodnia Wam, Kochani, życzymy :-)
poniedziałek, 23 lipca 2012
Różana rozkosz dla skóry!
Witajcie,
Serum do twarzy, to kosmetyk dla mnie idealny, pod wieloma względami: błyskawiczne działanie, lekka, beztłuszczowa konsystencja, skoncentrowany skład, doskonałe efekty... To tylko kilka walorów, które zachęcają mnie do ciągłego sięgania po tego rodzaju kosmetyk.
W poszukiwaniu serum zawitałam do mojego ulubionego sklepu BIOLANDER - szeroka oferta i bogaty wybór kosmetyków wprawił mnie w niezłe zamieszanie, długo nie mogłam zdecydować, które wybrać???
Każde kusi niesamowicie - swoim składem, opisem działania i wreszcie wyglądem, który też ma znaczenie, no ale w końcu wybrałam to, które obecnie, moim zdaniem, będzie dla mnie najbardziej odpowiednie.
Tym razem mój wybór padł na Serum HA Kwas Hialuronowy Rosalia Bio od marki ARGILE PROVENCE.
Argile Provence „Comptoir Provencal des Argiles” to francuska firma oferująca certyfikowane kosmetyki pielęgnacyjne oraz do makijażu o najwyższej jakości. W skład oferty wchodzą produkty oparte tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach, nie testowane na zwierzętach, przyjazne środowisku. W kosmetykach tych nie znajdziemy: - parabenów - pochodnych ropy naftowej - glikoli -oraz innych substancji chemicznych uważanych za szkodliwe dla zdrowia i urody. Argile Provence to połączenie nowoczesnej biotechnologii z naturą.
Opis producenta
Kwas Hialuronowy naturalnie występuje w skórze. W ostatnich latach jest stosowany w postaci wstrzyknięć do wypełniania zmarszczek.W kosmetyce ten aktywny składnik jest znany ze swoich właściwości nawilżających i zwalczających starzenie się skóry.
Kwas wypełnia skóre, przywraca elastyczność, wytrzymałość, a tym samym naturalnie chroni skórę przed starzeniem. Stosować codziennie na twarz, czoło i okolice oczu. Jak każde serum stosować pod krem.
Opis
W pierwszej kolejności zachwycił mnie skład kosmetyku - kwas Hialuronowy, woda kwiatowa z czarnej porzeczki. Na pięknym pudełeczku, w które opakowane jest serum znajdziemy pełny skład kosmetyku, prócz tego są zamieszczone informacje dotyczące ingredientów:

Serum posiada certyfikaty Ecocert oraz Cosmetique Bio, na
opakowaniu widnieje też logo One Voice - co gwarantuje nam, że kosmetyk nie był testowany na zwierzętach.
Opakowanie nadaje się do recyklingu, wszystko jest doskonale przemyślane!
Opinia
Otwierając białe pudełeczko widzimy różowe wnętrze opakowania z nazwą serii - Rosalia, a w nim kryje się buteleczka z tym wspaniałym " eliksirem ", który tak bardzo chciałam poznać, poczuć go na swojej skórze.
Serum umieszczone jest w szklanej buteleczce z dozownikiem, który dzięki pozłoceniu wygląda bardzo luksusowo, posiada białą, półprzezroczystą, plastykową, zakręcaną górę oraz korek, który zabezpieczają kosmetyk.
Ogólnie serum pięknie prezentuje się i z łatwością używa, co mnie cieszy, bo lubię rzeczy piękne i praktyczne, do czego mogę zaliczyć wygodny dozator, dzięki któremu kosmetyk dawkuje się precyzyjnie, a i stosowanie jest bardziej higieniczne, bo nie ma bezpośredniego kontaktu z palcami.
Serum ma lekką, półpłynną konsystencje, z łatwością rozprowadza się na skórze, na jedną aplikacje potrzeba go naprawdę niewiele, co pozytywnie odbija się na jego wydajności.
Zapach mnie zachwycił - naturalny, różany, doskonały dla wszystkich wielbicielek aromatu róż, jest tak delikatny, kojący i relaksujący, ze używanie go wiąże się z ogromną przyjemnością, a nawet, mogę powiedzieć, rozkoszą! Zapach długo po aplikacji utrzymuje się na skórze, czym zapewnia dobre samopoczucie.
Działanie - super skuteczne! Stosuję serum już ponad dwa i pół miesiąca i ciągle nim zachwycam się!
Bardzo dobrze nawilża, delikatnie napina skórę, nie klei jej, nie obciąża, jest niewyczuwalne w ogóle, skóra po użyciu kosmetyku staje się jedwabiście gładka, satynowa, bez poświaty, co w moim przypadku jest wielką zaletą, wygładzona i odżywiona. Serum idealne pod krem, ale czasami używam go solo, zwłaszcza na upalne dni, nie lubię obciążać skóry, ale jednocześnie muszę zapewnić jej składniki odżywcze, serum sprawdza się w tej roli na 100%! Przed wyjściem na słońce nakładam na serum jedynie ochronny kosmetyk z filtrem lub puder mineralny. Przy regularnym stosowaniu serum zapewnia widoczną poprawę wyglądu i kondycji skóry - staje się ona odżywiona, o jednolitym kolorycie, pełna zdrowego blasku - uwielbiam!
Jedynym niedociągnięciem jest rurka dozatora, która nie dosięga do samego dna buteleczki, groziło by to niezużyciem do końca kosmetyku, ale tutaj jest ten komfort, że cała plastykowa góra jest odkręcana, co umożliwia wydostanie kosmetyku, może już w mniej higieniczny sposób, ale jednak nic się nie zmarnuje :-)
Pozostało mi jeszcze odrobina serum, celebruję się swoim rytuałem porannej pielęgnacji nadal, i wiem już na pewno, że wrócę do niego, no albo do innego z rodzinki Rosalia.
Podsumowanie
Ja jestem zachwycona tym Serum HA Kwas Hialuronowy Rosalia Bio! Kosmetyk ten spełnił wszystkie moje oczekiwania, zapewnia mi codzienną porcje składników odżywczych, bardzo dobrze nawilża i troszczy się o moją skórę, a prócz tego daruje wiele, wiele przyjemności - jak ze stosowania, tak i z " noszenia go " na sobie.
Skóra po 30-tym roku życia potrzebuje skutecznego i kompleksowego działania, a to serum właśnie to jej zapewnia, kwas hialuronowy działa cuda!
Cena pozytywna, jak na serum, bardzo atrakcyjna, zwłaszcza, że wydajność bardzo wysoka, a i skład całkowicie naturalny - natura w trosce o zdrową skórę!
Serdecznie polecam! Z pewnością będziecie zadowoleni!
Cena - 58,00zł / 30ml
Serum HA Kwas Hialuronowy Rosalia Bio do kupienia w sklepie BIOLANDER.
Pamiętajcie o kodzie - td-3304 - dzięki niemu 5% rabatu!!!
Serum do twarzy, to kosmetyk dla mnie idealny, pod wieloma względami: błyskawiczne działanie, lekka, beztłuszczowa konsystencja, skoncentrowany skład, doskonałe efekty... To tylko kilka walorów, które zachęcają mnie do ciągłego sięgania po tego rodzaju kosmetyk.
W poszukiwaniu serum zawitałam do mojego ulubionego sklepu BIOLANDER - szeroka oferta i bogaty wybór kosmetyków wprawił mnie w niezłe zamieszanie, długo nie mogłam zdecydować, które wybrać???
Każde kusi niesamowicie - swoim składem, opisem działania i wreszcie wyglądem, który też ma znaczenie, no ale w końcu wybrałam to, które obecnie, moim zdaniem, będzie dla mnie najbardziej odpowiednie.
Tym razem mój wybór padł na Serum HA Kwas Hialuronowy Rosalia Bio od marki ARGILE PROVENCE.
Argile Provence „Comptoir Provencal des Argiles” to francuska firma oferująca certyfikowane kosmetyki pielęgnacyjne oraz do makijażu o najwyższej jakości. W skład oferty wchodzą produkty oparte tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach, nie testowane na zwierzętach, przyjazne środowisku. W kosmetykach tych nie znajdziemy: - parabenów - pochodnych ropy naftowej - glikoli -oraz innych substancji chemicznych uważanych za szkodliwe dla zdrowia i urody. Argile Provence to połączenie nowoczesnej biotechnologii z naturą.
Opis producenta
Kwas Hialuronowy naturalnie występuje w skórze. W ostatnich latach jest stosowany w postaci wstrzyknięć do wypełniania zmarszczek.W kosmetyce ten aktywny składnik jest znany ze swoich właściwości nawilżających i zwalczających starzenie się skóry.
Kwas wypełnia skóre, przywraca elastyczność, wytrzymałość, a tym samym naturalnie chroni skórę przed starzeniem. Stosować codziennie na twarz, czoło i okolice oczu. Jak każde serum stosować pod krem.
Opis
W pierwszej kolejności zachwycił mnie skład kosmetyku - kwas Hialuronowy, woda kwiatowa z czarnej porzeczki. Na pięknym pudełeczku, w które opakowane jest serum znajdziemy pełny skład kosmetyku, prócz tego są zamieszczone informacje dotyczące ingredientów:
- 100% składników pochodzenia naturalnego
- 50% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych.
- Ekologiczny i organiczny kosmetyk Certyfikowany przez Ecocert
Serum posiada certyfikaty Ecocert oraz Cosmetique Bio, na
opakowaniu widnieje też logo One Voice - co gwarantuje nam, że kosmetyk nie był testowany na zwierzętach.
Opakowanie nadaje się do recyklingu, wszystko jest doskonale przemyślane!
Opinia
Otwierając białe pudełeczko widzimy różowe wnętrze opakowania z nazwą serii - Rosalia, a w nim kryje się buteleczka z tym wspaniałym " eliksirem ", który tak bardzo chciałam poznać, poczuć go na swojej skórze.
Serum umieszczone jest w szklanej buteleczce z dozownikiem, który dzięki pozłoceniu wygląda bardzo luksusowo, posiada białą, półprzezroczystą, plastykową, zakręcaną górę oraz korek, który zabezpieczają kosmetyk.
Ogólnie serum pięknie prezentuje się i z łatwością używa, co mnie cieszy, bo lubię rzeczy piękne i praktyczne, do czego mogę zaliczyć wygodny dozator, dzięki któremu kosmetyk dawkuje się precyzyjnie, a i stosowanie jest bardziej higieniczne, bo nie ma bezpośredniego kontaktu z palcami.
Serum ma lekką, półpłynną konsystencje, z łatwością rozprowadza się na skórze, na jedną aplikacje potrzeba go naprawdę niewiele, co pozytywnie odbija się na jego wydajności.
Zapach mnie zachwycił - naturalny, różany, doskonały dla wszystkich wielbicielek aromatu róż, jest tak delikatny, kojący i relaksujący, ze używanie go wiąże się z ogromną przyjemnością, a nawet, mogę powiedzieć, rozkoszą! Zapach długo po aplikacji utrzymuje się na skórze, czym zapewnia dobre samopoczucie.
Działanie - super skuteczne! Stosuję serum już ponad dwa i pół miesiąca i ciągle nim zachwycam się!
Bardzo dobrze nawilża, delikatnie napina skórę, nie klei jej, nie obciąża, jest niewyczuwalne w ogóle, skóra po użyciu kosmetyku staje się jedwabiście gładka, satynowa, bez poświaty, co w moim przypadku jest wielką zaletą, wygładzona i odżywiona. Serum idealne pod krem, ale czasami używam go solo, zwłaszcza na upalne dni, nie lubię obciążać skóry, ale jednocześnie muszę zapewnić jej składniki odżywcze, serum sprawdza się w tej roli na 100%! Przed wyjściem na słońce nakładam na serum jedynie ochronny kosmetyk z filtrem lub puder mineralny. Przy regularnym stosowaniu serum zapewnia widoczną poprawę wyglądu i kondycji skóry - staje się ona odżywiona, o jednolitym kolorycie, pełna zdrowego blasku - uwielbiam!
Jedynym niedociągnięciem jest rurka dozatora, która nie dosięga do samego dna buteleczki, groziło by to niezużyciem do końca kosmetyku, ale tutaj jest ten komfort, że cała plastykowa góra jest odkręcana, co umożliwia wydostanie kosmetyku, może już w mniej higieniczny sposób, ale jednak nic się nie zmarnuje :-)
Pozostało mi jeszcze odrobina serum, celebruję się swoim rytuałem porannej pielęgnacji nadal, i wiem już na pewno, że wrócę do niego, no albo do innego z rodzinki Rosalia.
Podsumowanie
Ja jestem zachwycona tym Serum HA Kwas Hialuronowy Rosalia Bio! Kosmetyk ten spełnił wszystkie moje oczekiwania, zapewnia mi codzienną porcje składników odżywczych, bardzo dobrze nawilża i troszczy się o moją skórę, a prócz tego daruje wiele, wiele przyjemności - jak ze stosowania, tak i z " noszenia go " na sobie.
Skóra po 30-tym roku życia potrzebuje skutecznego i kompleksowego działania, a to serum właśnie to jej zapewnia, kwas hialuronowy działa cuda!
Cena pozytywna, jak na serum, bardzo atrakcyjna, zwłaszcza, że wydajność bardzo wysoka, a i skład całkowicie naturalny - natura w trosce o zdrową skórę!
Serdecznie polecam! Z pewnością będziecie zadowoleni!
Cena - 58,00zł / 30ml
Serum HA Kwas Hialuronowy Rosalia Bio do kupienia w sklepie BIOLANDER.
Pamiętajcie o kodzie - td-3304 - dzięki niemu 5% rabatu!!!
poniedziałek, 7 maja 2012
Organiczna Zielona Glinka - istny cud natury dla ciała i skóry
Witajcie :-)
O cudownych właściwościach zielonej glinki wiemy już od dawna, dla tego też bez zastanowienia się sięgnęliśmy po Organiczną Zieloną Glinkę z Aloe Vera Bio marki Argile Prowence, która jest w ofercie sklepu BIOLANDER. Bardzo chcieliśmy wypróbować jej działanie, bo z opisu wynikało, iż produkt posiada wspaniałe właściwości, ma niesamowite działanie i jest w pełni organiczny, naturalny skład, więc bez obaw zamówiliśmy. A od miesiąca już stosujemy glinkę i wiecie co, jest rewelacyjna!
Kosmetyki marki Argile Prowence są już nam znane, cenimy je bardzo, ponieważ firma ta oferuje to, co najlepsze z natury.
Opis producenta
Najlepsza z wszystkich glinek zielonych jest glinka Montmorillonite, która może być zarówno zielona, biała i niebieska. Jest bardzo bogata w magnez. Zawiera krzemionkę tlenek żelaza, tlenek aluminium, tlenek magnezu, potasu, tlenek tytanu i fosforu. Jej zdolności wchłaniania i jej czystość powoduje, że ma właściwości nadzwyczajne, wyższe od tradycyjnych zielonych glinek. Jest ona jednocześnie wyszczuplająco - odtoksyczniająca, mineralizuje skórę i zapewnia jej niezbędne mikroelementy oraz pochłania wszystkie zanieczyszczenia i toksyny.
W skład Organicznej Zielonej Glinki z Aloe Vera Bio wchodzą, jak widać na zdjęciu, wyłącznie naturalne i organiczne składniki:
* Oznaczone składniki pochodzące z rolnictwa ekologicznego, organicznego.
98,5% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego, a 23,6% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych i organicznych, certyfikowanych przez ECOCERT.
Dodatkowo na opakowaniu są podane główne sposoby zastosowania glinki, czyli idealnie sprawdza się jako maseczka na twarz oraz jako okład na kolana, z łatwością zmywa się wodą.
Zielona glinka, tak na prawdę, jest najbardziej skuteczna wśród wszystkich glinek, jej skuteczne działanie jest znane od tysiącleci, i to nie tylko to kosmetyczne, ale i zdrowotne oddziaływanie na organizm. Zielona glinka pochodzi ze skał krzemionkowo - aluminiowych oraz zawiera w swym składzie około 20 soli mineralnych, a swoją piękną zieloną barwę zawdzięcza obecności jonów żelaza dwuwartościowego. Glinka ma silne właściwości odżywcze, gojące, dezynfekujące, oczyszczające, dokładnie " wyłapuje " wszystkie toksyny, tym samym oczyszczając, wygładzając i lekko złuszczając skórę, a jednocześnie koi i łagodzi podrażnienia, dla tego też jest, przede wszystkim, wskazana do cer łojotokowych oraz trądzikowych, nie tylko leczy, ale i wzmacnia bariery ochronne skóry i odkaża ją. Ale to nie koniec jej zalet, bowiem zielona glinka przy regularnym stosowaniu doskonale odmładza skórę, niweluje zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych, wygładza skórę, poprawia jej koloryt, zmniejsza widoczność porów, reguluje wydzielenie sebum, natomiast na ciało jest stosowana w celach wyszczuplających, pobudza krążenie, niweluje cellulit oraz rozstępy, ujędrnia, łagodzi zmiany dermatologiczne, a nawet wspomaga leczenie chorób reumatycznych - niesamowite! A to tylko część jej zalet.
Opinia Tanika
Glinkę tą zakupiłam przede wszystkim ze względu na swoją mieszaną cerę, która ma skłonności do przetłuszczania się, rozszerzone pory, co często też powoduje powstawanie niedoskonałości. Opakowanie glinki jest ładne, w postaci tuby wykonanej z miękkiego tworzywa, zakręcanej na korek, zawiera wszystkie niezbędne informacje dotyczące składu, okresu ważności ( 6 miesięcy od momentu otwarcia ) oraz sposobów zastosowania. Glinka jest dodatkowo zabezpieczona foliową nalepką. Podoba mi się to, że glinka jest gotowa do użycia, nie wymaga dodatkowego przygotowania, wystarczy tylko wycisnąć potrzebną porcję kosmetyku i zaaplikować.
Glinka ma zielono - brunatny kolor, konsystencja Organicznej Zielonej Glinki z Aloe Vera Bio jest z wyglądu bardzo gęstą, natomiast pod wpływem ciepła dłoni staje się delikatna i jedwabista, z łatwością rozprowadza się i natychmiastowo daje wspaniałe uczucie świeżości, to pewno zasługa Aloe Vera w składzie produktu. Zapach też bardzo miły i przyjemny, przypomina mi aromat pestek wiśni połączony z zapachem słodkich migdałów - uwielbiam go, zwłaszcza, że bardzo uprzyjemnia stosowanie, relaksuje i koi.
Używałam tą glinkę na wiele sposobów, przede wszystkim, oczywiście, jako maseczkę na twarz, bo przecież na tym mi najbardziej zależało, byłam ciekawa, czy faktycznie poradzi sobie z moją skórą i jakie efekty uzyskam po jej zastosowaniu, pokładałam na nią wielką nadzieje, ale aż tak spektakularnych efektów nie spodziewałam się...
Tu człowiek w masce - czyli ja :-) Otóż na skórze z łatwością rozprowadziłam cienką warstwę maseczki, zapach koił moje zmysły, ja zanurzyłam się do kąpieli, zamknęłam oczy i ... poczułam jak maska ściąga moją skórę, gdy zaczyna wysychać mam wrażenie, że twarz mam z betonu, ale to nie jest negatywne uczucie, wręcz przeciwnie, lifting natychmiastowy :-) Glinka po wyschnięci z zielonej zmienia się w lekko szarą, po 10 minutach zmywam, co też przychodzi z łatwością, wystarczy trocha ciepłej wody i gotowe, nie rozmazuje się, ani nie zostawia na skórze szarego nalotu. Po wysuszeniu skóry mam wrażenie, że wszystkie moje pory zniknęły, skóra w " pełni " zaczyna oddychać, lekki, przyjemny efekt chłodzenia, a raczej świeżości, koi skórę, co ciekawe nie jest ona zaczerwieniona ani podrażniona, wręcz odwrotnie, nabiera pięknego, jednolitego kolorytu, staje się jasna, lekko zaróżowiona - taka naturalna, zdrowa twarz! Skóra jest niesamowicie gładka, bardzo dobrze i dogłębnie oczyszczona, nawilżona, nie mam uczucia ściągnięcia ani przesuszenia, pełna zdrowego blasku. Po prostu super! Jestem nią zachwycona! I tak jest za każdym razem - już wiem, że znalazłam dla siebie produkt idealny!
Kolejna próba Organicznej Zielonej Glinki z Aloe Vera Bio była na kolanach, no raczej pod nimi :-) Po zimie mam przesuszoną tą cześć ciała, kiedyś w dzieciństwie, przy zabawie, skoczyłam na trawę kolanami, a tam było potłuczone szkło... kolana wyglądały przeokropnie, no ale przeżyłam, ale od wielu lat mam tam małe szramy, które zimą aż się łuszczą, i swędzą czasami okropnie. Glinka więc miała bardzo ciężkie zadanie, postanowiłam wypróbować ją nie tylko na zniwelowanie suchości, ale i na ból i swąd, który ogarnął te szramy. Stosowałam ją wedle wskazań na opakowaniu, które głosi że na kolana nakładamy centymetrową warstwę glinki, trzymałam 35 minut. Już po nałożeniu poczułam ulgę, efekt delikatnego chłodzenia ukoił swąd, po kilku chwilach też ból, po 35 minutach czułam się rewelacyjnie, aż bałam się ją zmywać, by dolegliwości nie wróciły. Po zmyciu glinki, po suchej skórze nie było ani śladu, też piękna, zaróżowiona i gładziutka skóra, posmarowałam grubą warstwą odżywczego kremu i na cały tydzień problem zniknął! Dodam jeszcze że glinka doskonale sprawdza się jako maseczka na przesuszone, zmęczone i bolące stopy, oraz na inne podrażnienia skóry - działa bez zarzutu! A nawet więcej - jest po prostu genialna!
Opinia Wojtas
Ja tak entuzjastycznie do glinki nie podchodziłem jak Tanika, bo myślałem, niby do czego ją mam stosować? Maseczek nie stosuję, a i suchej skóry na kolanach nie mam. Ale, jak się okazało, bardzo się myliłem. A zaczęło się wszystko od tego, że, po raz kolejny, zaczęły mnie boleć kolana, zawsze na zmianę pogody tak mam, zamiast kolejnej tabletki przeciwbólowej Tanika doradziła użycie Organicznej Zielonej Glinki z Aloe Vera Bio, postanowiłem spróbować, bo wiem, że jej pomogła na ból. Przy nakładaniu glinka jest bardzo przyjemna, podoba mi się jej zapach i uczucie chłodu, które daje na skórze, już samo masowanie kolan glinką wprawiło mnie w dobry nastrój i ukoiło trocha ból, po 30 minutach już nic mi nie dolegało, nie do wiary, że glinka ta ma takie właściwości! I nie był to jedyny raz, bo tak samo glinka mnie uratowała przed bólem, gdy przesiliłem dłoń, a i opuchlizna stała się mniejsza, co prawda używałem glinki trzy razy w ciągu dnia, bo dzięki temu czułem ogromną ulgę, a wszystkie dokuczliwe symptomy zanikały. Bardzo dobrze działa na zmęczone po całym dniu stopy - nakładam glinkę na 20 minut, zmywam i po problemie, stopy zrelaksowane, a i skóra na nich staje się miękka i delikatna w dotyku. Zdecydowanie super produkt, działa nie tylko kosmetycznie, ale także łagodzi ból i zmniejsza opuchliznę - niezbędna w każdym domu, bo ma obszerne działanie.Jest super!!!
Podsumowanie
Totalne zaskoczenie! Tak, dosłownie, Organiczna Zielona Glinka z Aloe Vera Bio jest wspaniałym produktem, który sprawdziliśmy w różnych sytuacjach i na różne przypadłości, zawsze działa skutecznie i jest bezpieczna! Duża tuba wystarcza na długo, bo tez glinka jest wydajna, zwłaszcza, ze my stosowaliśmy ją dosyć często, dla dzieci też wskazana - teraz już komary budzą się do życia, i zgadnijcie, co najlepiej koi dziecięcą skórę po ukąszeniu tych " intruzów " - oczywiście że glinka! Wystarczy mała kapeczka glinki zaaplikowana na miejsce ukąszenia, a swąd i opuchlizna znikają! Glinka bezkonkurencyjnie działa jak pod względem kosmetycznym, tak i zdrowotnym, stosować ją można na całe ciało, a nawet na włosy, zamiast szamponu, sprawdza się na 100 % - prawdziwy cud natury oferowany dla naszej przyjemności, zdrowia i dobrego samopoczucia - gorąco polecamy!
Cena - 29,00 zł / 300 g
Organiczna Zielona Glinka z Aloe Vera Bio marki Argile Prowence do kupienia w sklepie BIOLANDER.
Pamiętajcie o kodzie td-3304 !!! Dzięki niemu zakupy z rabatem 5 % !!!
O cudownych właściwościach zielonej glinki wiemy już od dawna, dla tego też bez zastanowienia się sięgnęliśmy po Organiczną Zieloną Glinkę z Aloe Vera Bio marki Argile Prowence, która jest w ofercie sklepu BIOLANDER. Bardzo chcieliśmy wypróbować jej działanie, bo z opisu wynikało, iż produkt posiada wspaniałe właściwości, ma niesamowite działanie i jest w pełni organiczny, naturalny skład, więc bez obaw zamówiliśmy. A od miesiąca już stosujemy glinkę i wiecie co, jest rewelacyjna!
Kosmetyki marki Argile Prowence są już nam znane, cenimy je bardzo, ponieważ firma ta oferuje to, co najlepsze z natury.
Opis producenta
Najlepsza z wszystkich glinek zielonych jest glinka Montmorillonite, która może być zarówno zielona, biała i niebieska. Jest bardzo bogata w magnez. Zawiera krzemionkę tlenek żelaza, tlenek aluminium, tlenek magnezu, potasu, tlenek tytanu i fosforu. Jej zdolności wchłaniania i jej czystość powoduje, że ma właściwości nadzwyczajne, wyższe od tradycyjnych zielonych glinek. Jest ona jednocześnie wyszczuplająco - odtoksyczniająca, mineralizuje skórę i zapewnia jej niezbędne mikroelementy oraz pochłania wszystkie zanieczyszczenia i toksyny.
W skład Organicznej Zielonej Glinki z Aloe Vera Bio wchodzą, jak widać na zdjęciu, wyłącznie naturalne i organiczne składniki:
* Oznaczone składniki pochodzące z rolnictwa ekologicznego, organicznego.
98,5% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego, a 23,6% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych i organicznych, certyfikowanych przez ECOCERT.
Dodatkowo na opakowaniu są podane główne sposoby zastosowania glinki, czyli idealnie sprawdza się jako maseczka na twarz oraz jako okład na kolana, z łatwością zmywa się wodą.
Zielona glinka, tak na prawdę, jest najbardziej skuteczna wśród wszystkich glinek, jej skuteczne działanie jest znane od tysiącleci, i to nie tylko to kosmetyczne, ale i zdrowotne oddziaływanie na organizm. Zielona glinka pochodzi ze skał krzemionkowo - aluminiowych oraz zawiera w swym składzie około 20 soli mineralnych, a swoją piękną zieloną barwę zawdzięcza obecności jonów żelaza dwuwartościowego. Glinka ma silne właściwości odżywcze, gojące, dezynfekujące, oczyszczające, dokładnie " wyłapuje " wszystkie toksyny, tym samym oczyszczając, wygładzając i lekko złuszczając skórę, a jednocześnie koi i łagodzi podrażnienia, dla tego też jest, przede wszystkim, wskazana do cer łojotokowych oraz trądzikowych, nie tylko leczy, ale i wzmacnia bariery ochronne skóry i odkaża ją. Ale to nie koniec jej zalet, bowiem zielona glinka przy regularnym stosowaniu doskonale odmładza skórę, niweluje zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych, wygładza skórę, poprawia jej koloryt, zmniejsza widoczność porów, reguluje wydzielenie sebum, natomiast na ciało jest stosowana w celach wyszczuplających, pobudza krążenie, niweluje cellulit oraz rozstępy, ujędrnia, łagodzi zmiany dermatologiczne, a nawet wspomaga leczenie chorób reumatycznych - niesamowite! A to tylko część jej zalet.
Opinia Tanika
Glinkę tą zakupiłam przede wszystkim ze względu na swoją mieszaną cerę, która ma skłonności do przetłuszczania się, rozszerzone pory, co często też powoduje powstawanie niedoskonałości. Opakowanie glinki jest ładne, w postaci tuby wykonanej z miękkiego tworzywa, zakręcanej na korek, zawiera wszystkie niezbędne informacje dotyczące składu, okresu ważności ( 6 miesięcy od momentu otwarcia ) oraz sposobów zastosowania. Glinka jest dodatkowo zabezpieczona foliową nalepką. Podoba mi się to, że glinka jest gotowa do użycia, nie wymaga dodatkowego przygotowania, wystarczy tylko wycisnąć potrzebną porcję kosmetyku i zaaplikować.
Glinka ma zielono - brunatny kolor, konsystencja Organicznej Zielonej Glinki z Aloe Vera Bio jest z wyglądu bardzo gęstą, natomiast pod wpływem ciepła dłoni staje się delikatna i jedwabista, z łatwością rozprowadza się i natychmiastowo daje wspaniałe uczucie świeżości, to pewno zasługa Aloe Vera w składzie produktu. Zapach też bardzo miły i przyjemny, przypomina mi aromat pestek wiśni połączony z zapachem słodkich migdałów - uwielbiam go, zwłaszcza, że bardzo uprzyjemnia stosowanie, relaksuje i koi.
Używałam tą glinkę na wiele sposobów, przede wszystkim, oczywiście, jako maseczkę na twarz, bo przecież na tym mi najbardziej zależało, byłam ciekawa, czy faktycznie poradzi sobie z moją skórą i jakie efekty uzyskam po jej zastosowaniu, pokładałam na nią wielką nadzieje, ale aż tak spektakularnych efektów nie spodziewałam się...
Tu człowiek w masce - czyli ja :-) Otóż na skórze z łatwością rozprowadziłam cienką warstwę maseczki, zapach koił moje zmysły, ja zanurzyłam się do kąpieli, zamknęłam oczy i ... poczułam jak maska ściąga moją skórę, gdy zaczyna wysychać mam wrażenie, że twarz mam z betonu, ale to nie jest negatywne uczucie, wręcz przeciwnie, lifting natychmiastowy :-) Glinka po wyschnięci z zielonej zmienia się w lekko szarą, po 10 minutach zmywam, co też przychodzi z łatwością, wystarczy trocha ciepłej wody i gotowe, nie rozmazuje się, ani nie zostawia na skórze szarego nalotu. Po wysuszeniu skóry mam wrażenie, że wszystkie moje pory zniknęły, skóra w " pełni " zaczyna oddychać, lekki, przyjemny efekt chłodzenia, a raczej świeżości, koi skórę, co ciekawe nie jest ona zaczerwieniona ani podrażniona, wręcz odwrotnie, nabiera pięknego, jednolitego kolorytu, staje się jasna, lekko zaróżowiona - taka naturalna, zdrowa twarz! Skóra jest niesamowicie gładka, bardzo dobrze i dogłębnie oczyszczona, nawilżona, nie mam uczucia ściągnięcia ani przesuszenia, pełna zdrowego blasku. Po prostu super! Jestem nią zachwycona! I tak jest za każdym razem - już wiem, że znalazłam dla siebie produkt idealny!
Kolejna próba Organicznej Zielonej Glinki z Aloe Vera Bio była na kolanach, no raczej pod nimi :-) Po zimie mam przesuszoną tą cześć ciała, kiedyś w dzieciństwie, przy zabawie, skoczyłam na trawę kolanami, a tam było potłuczone szkło... kolana wyglądały przeokropnie, no ale przeżyłam, ale od wielu lat mam tam małe szramy, które zimą aż się łuszczą, i swędzą czasami okropnie. Glinka więc miała bardzo ciężkie zadanie, postanowiłam wypróbować ją nie tylko na zniwelowanie suchości, ale i na ból i swąd, który ogarnął te szramy. Stosowałam ją wedle wskazań na opakowaniu, które głosi że na kolana nakładamy centymetrową warstwę glinki, trzymałam 35 minut. Już po nałożeniu poczułam ulgę, efekt delikatnego chłodzenia ukoił swąd, po kilku chwilach też ból, po 35 minutach czułam się rewelacyjnie, aż bałam się ją zmywać, by dolegliwości nie wróciły. Po zmyciu glinki, po suchej skórze nie było ani śladu, też piękna, zaróżowiona i gładziutka skóra, posmarowałam grubą warstwą odżywczego kremu i na cały tydzień problem zniknął! Dodam jeszcze że glinka doskonale sprawdza się jako maseczka na przesuszone, zmęczone i bolące stopy, oraz na inne podrażnienia skóry - działa bez zarzutu! A nawet więcej - jest po prostu genialna!
Opinia Wojtas
Ja tak entuzjastycznie do glinki nie podchodziłem jak Tanika, bo myślałem, niby do czego ją mam stosować? Maseczek nie stosuję, a i suchej skóry na kolanach nie mam. Ale, jak się okazało, bardzo się myliłem. A zaczęło się wszystko od tego, że, po raz kolejny, zaczęły mnie boleć kolana, zawsze na zmianę pogody tak mam, zamiast kolejnej tabletki przeciwbólowej Tanika doradziła użycie Organicznej Zielonej Glinki z Aloe Vera Bio, postanowiłem spróbować, bo wiem, że jej pomogła na ból. Przy nakładaniu glinka jest bardzo przyjemna, podoba mi się jej zapach i uczucie chłodu, które daje na skórze, już samo masowanie kolan glinką wprawiło mnie w dobry nastrój i ukoiło trocha ból, po 30 minutach już nic mi nie dolegało, nie do wiary, że glinka ta ma takie właściwości! I nie był to jedyny raz, bo tak samo glinka mnie uratowała przed bólem, gdy przesiliłem dłoń, a i opuchlizna stała się mniejsza, co prawda używałem glinki trzy razy w ciągu dnia, bo dzięki temu czułem ogromną ulgę, a wszystkie dokuczliwe symptomy zanikały. Bardzo dobrze działa na zmęczone po całym dniu stopy - nakładam glinkę na 20 minut, zmywam i po problemie, stopy zrelaksowane, a i skóra na nich staje się miękka i delikatna w dotyku. Zdecydowanie super produkt, działa nie tylko kosmetycznie, ale także łagodzi ból i zmniejsza opuchliznę - niezbędna w każdym domu, bo ma obszerne działanie.Jest super!!!
Podsumowanie
Totalne zaskoczenie! Tak, dosłownie, Organiczna Zielona Glinka z Aloe Vera Bio jest wspaniałym produktem, który sprawdziliśmy w różnych sytuacjach i na różne przypadłości, zawsze działa skutecznie i jest bezpieczna! Duża tuba wystarcza na długo, bo tez glinka jest wydajna, zwłaszcza, ze my stosowaliśmy ją dosyć często, dla dzieci też wskazana - teraz już komary budzą się do życia, i zgadnijcie, co najlepiej koi dziecięcą skórę po ukąszeniu tych " intruzów " - oczywiście że glinka! Wystarczy mała kapeczka glinki zaaplikowana na miejsce ukąszenia, a swąd i opuchlizna znikają! Glinka bezkonkurencyjnie działa jak pod względem kosmetycznym, tak i zdrowotnym, stosować ją można na całe ciało, a nawet na włosy, zamiast szamponu, sprawdza się na 100 % - prawdziwy cud natury oferowany dla naszej przyjemności, zdrowia i dobrego samopoczucia - gorąco polecamy!
Cena - 29,00 zł / 300 g
Organiczna Zielona Glinka z Aloe Vera Bio marki Argile Prowence do kupienia w sklepie BIOLANDER.
Pamiętajcie o kodzie td-3304 !!! Dzięki niemu zakupy z rabatem 5 % !!!
Etykiety:
aloe vera,
Argile Provence,
Biolander,
ciało,
glinka zielona,
goi,
koi,
kosmetyki dla wegan,
kosmetyki naturalne,
kosmetyki organiczne,
nawilża,
niweluje ból,
organiczna glinka,
włosy
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Natura męskim okiem - organiczny roll-on ARGILE PROWENCE
Witam,
Dziś notka typowo męska, choć serdecznie zapraszam wszystkie Panie do zapoznania się z nią, ponieważ dzisiejszy " gość " jest wart uwagi i docenienia, a jak podejrzewam, zaopatrujecie kosmetykami swoich facetów, więc warto wiedzieć, co im posłuży. Do naturalnej pielęgnacji już przyzwyczaiłem się na dobre, a wręcz uzależniłem, ale stosowanie mydeł, to nie wszystko, bo oczywiście stosuje też inne kosmetyki: do pielęgnacji skóry twarzy, ciała, włosów. Ostatnio w sklepie BIOLANDER gdzie zaopatrujemy się w kosmetyki, zauważyłem ciekawy produkt, który bardzo chciałem wypróbować, a jest to organiczny dezodorant BIO For MEN marki Argile Provence. I choć miałem obawy, co do jego skuteczności, bo wiadomo, my, faceci, potrzebujemy czegoś na prawdę " mocnego ", postanowiłem sprawdzić na własnej skórze jak działa natura pod tym względem.
Wpierw jednak odrobinę o marce, ponieważ przy wyborze kosmetyków producent ma znaczenie, aby lepiej poznać produkt, zaczynam od podstaw, czyli od zapoznania się z producentem. Argile Provence to francuska firma oferująca certyfikowane kosmetyki pielęgnacyjne oraz do makijażu, o najwyższej jakości. W skład oferty marki wchodzą produkty oparte tylko, i wyłącznie, na naturalnych składnikach, nie są testowane na zwierzętach oraz przyjazne środowisku. W kosmetykach tych nie znajdziemy parabenów, pochodnych ropy naftowej, glikoli oraz innych substancji chemicznych uważanych za szkodliwe dla zdrowia i urody. Argile Provence to połączenie nowoczesnej biotechnologii z naturą. I to lubię najbardziej!
Jak widzicie marka godna zaufania, prócz tego dezodorant posiada certyfikat Ecocert, co zapewnia o naturalności składników, co bardzo cenię, no zobaczymy jak z działaniem.
Opis producenta
Organiczny dezodorant dla mężczyzn w którym zastosowano najnowsze badania biotechnologiczne. Za pomocą nowego związku roślinnego działa jako regulator dla ekosystemu skóry. To prawdziwy dermoprotector, oczyszcza naturalnie i eliminuje zarazki, które powodują nieprzyjemny zapach ciała. Nie zawiera parabenów, aluminium czy alkoholu. Skuteczny od pierwszej aplikacji, jego działanie utrzymuje się przez 24 godziny. Idealny dla skóry alergików, którzy źle tolerują klasyczne dezodoranty. Naturalny, ekonomiczny i ekologiczny!
Ten mały i bardzo wygodny w użyciu organiczny dezodorant BIO For MEN, jest w postaci roll ona, ma lekkie, biodegradowalne opakowanie o atrakcyjnym wyglądzie, z łatwością go używa się, kulka chodzi bez zarzutu. Dezodorant ma pojemność 50 ml, należy go zużyć w ciągu 6 miesięcy od momentu otwarcia, co wcale nie jest problemem, bo używa się go z wielką przyjemnością, no i naturalny skład robi wrażenie i zapewnia komfort używania: 98,40 % składników są pochodzenia naturalnego, 14,74 % wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych.
W skład organicznego dezodorantu BIO For MEN wchodzą wyłącznie naturalne składniki, co widać na zdjęciu, a oto kilka głównych:
Dezodorant bardzo dobrze aplikuje się, wystarczy przechylić i nanieść na skórę, kulka nie stawia oporu, wręcz odwrotnie, z łatwością ślizga się po skórze. Konsystencja bardzo mi przypadła do gustu - lekka, wcale nie klejąca, czego nie cierpię, błyskawicznie wysycha, więc już po kilku minutach można śmiało założyć ubranie. Najbardziej jednak zaskoczył mnie zapach - niesamowicie świeży i lekko ziołowy, ale nie jest natrętny, raczej wysmakowany i stonowany, na skórze cały czas czuje jego obecność, działa kojąco i relaksująco. Po aplikacji dezodorantu na skórze mam uczucie lekkiego orzeźwienia i świeżości, na szczęście ten stan na długo się utrzymuje, co cieszy, bo lubię czuć się komfortowo, a ten roll on właśnie mi to zapewnia.
Co do trwałości, też pozytywne zaskoczenie, obawiałem się, że nie da mi wystarczającej ochrony, prowadzę aktywny tryb życia, więc nawet niektóre " chemiczne " dezodoranty, których dotychczas używałem, nie radziły sobie z podstawową funkcją ochronną, a organiczny dezodorant BIO For MEN przebił je wszystkie " na głowę ". Dobrze chroni skórę przed poceniem się, nie zatyka porów, ale zapewnia uczucie suchości i przyjemny zapach na długo. Nawet w upalne dni, doskonale sobie radzi, neutralizuje nieprzyjemny zapach, czym zapewnia mi poczucie pewności. Jeszcze jedną bardzo pozytywną cechą organicznego dezodorantu BIO For MEN jest jego delikatność dla skóry, nawet po goleniu, koi podrażnienia, niweluje swędzenie, towarzyszące odrastaniu włosków, zapewnia skórze miękkość i delikatność - niesamowite kompleksowe działanie. Fajne jest tez to, że dezodorant jest bardzo wydajny, stosuje go ponad dwa tygodnie i prawie go nie ubyło, dobrze, że mam jeszcze tyle przyjemności ze stosowania przed sobą.
Moje obawy okazały się bezpodstawne, teraz bardzo się ciesze z tego, że jednak skusiłem się na zakup organicznego dezodorantu BIO For MEN, zyskałem nie tylko skuteczną ochronę, ale i przyjemne działanie oraz dobrodziejstwo, które zapewniają organiczne składniki.
Podsumowanie
Jednak dobrze, że posłuchałem żonę, miałem obawy, ale mnie przekonała, no i dzięki temu poznałem kolejny wspaniały produkt z oferty sklepu BIOLANDER. Organiczny dezodorant BIO For MEN w pełni spełnia wszystkie zapewnienia producenta oraz moje oczekiwania co do produktu tego typu - łatwy w użyciu, ładnie prezentuje się, doskonale radzi sobie z ochroną, a nawet więcej, bo nie tylko chroni skórę przed poceniem się, bakteriami i brzydkim zapachem, ale także pielęgnuje ją, zapewniając miękkość i gładkość, skóra jest delikatna w dotyku, ukojona, nie ma podrażnień po goleniu, odświeżona. Same pozytywne uczucia towarzyszą mi w trakcie używania i " noszenia " go na sobie - polecam!
Cena - 36,00 zł / 50 ml
Organiczny dezodorant BIO For MEN można zakupić tylko w sklepie BIOLANDER.
Pamiętajcie o kodzie td-3304 !!! Dzięki niemu zakupy z rabatem 5 % !!!
Dziś notka typowo męska, choć serdecznie zapraszam wszystkie Panie do zapoznania się z nią, ponieważ dzisiejszy " gość " jest wart uwagi i docenienia, a jak podejrzewam, zaopatrujecie kosmetykami swoich facetów, więc warto wiedzieć, co im posłuży. Do naturalnej pielęgnacji już przyzwyczaiłem się na dobre, a wręcz uzależniłem, ale stosowanie mydeł, to nie wszystko, bo oczywiście stosuje też inne kosmetyki: do pielęgnacji skóry twarzy, ciała, włosów. Ostatnio w sklepie BIOLANDER gdzie zaopatrujemy się w kosmetyki, zauważyłem ciekawy produkt, który bardzo chciałem wypróbować, a jest to organiczny dezodorant BIO For MEN marki Argile Provence. I choć miałem obawy, co do jego skuteczności, bo wiadomo, my, faceci, potrzebujemy czegoś na prawdę " mocnego ", postanowiłem sprawdzić na własnej skórze jak działa natura pod tym względem.
Wpierw jednak odrobinę o marce, ponieważ przy wyborze kosmetyków producent ma znaczenie, aby lepiej poznać produkt, zaczynam od podstaw, czyli od zapoznania się z producentem. Argile Provence to francuska firma oferująca certyfikowane kosmetyki pielęgnacyjne oraz do makijażu, o najwyższej jakości. W skład oferty marki wchodzą produkty oparte tylko, i wyłącznie, na naturalnych składnikach, nie są testowane na zwierzętach oraz przyjazne środowisku. W kosmetykach tych nie znajdziemy parabenów, pochodnych ropy naftowej, glikoli oraz innych substancji chemicznych uważanych za szkodliwe dla zdrowia i urody. Argile Provence to połączenie nowoczesnej biotechnologii z naturą. I to lubię najbardziej!
Jak widzicie marka godna zaufania, prócz tego dezodorant posiada certyfikat Ecocert, co zapewnia o naturalności składników, co bardzo cenię, no zobaczymy jak z działaniem.
Opis producenta
Organiczny dezodorant dla mężczyzn w którym zastosowano najnowsze badania biotechnologiczne. Za pomocą nowego związku roślinnego działa jako regulator dla ekosystemu skóry. To prawdziwy dermoprotector, oczyszcza naturalnie i eliminuje zarazki, które powodują nieprzyjemny zapach ciała. Nie zawiera parabenów, aluminium czy alkoholu. Skuteczny od pierwszej aplikacji, jego działanie utrzymuje się przez 24 godziny. Idealny dla skóry alergików, którzy źle tolerują klasyczne dezodoranty. Naturalny, ekonomiczny i ekologiczny!
Ten mały i bardzo wygodny w użyciu organiczny dezodorant BIO For MEN, jest w postaci roll ona, ma lekkie, biodegradowalne opakowanie o atrakcyjnym wyglądzie, z łatwością go używa się, kulka chodzi bez zarzutu. Dezodorant ma pojemność 50 ml, należy go zużyć w ciągu 6 miesięcy od momentu otwarcia, co wcale nie jest problemem, bo używa się go z wielką przyjemnością, no i naturalny skład robi wrażenie i zapewnia komfort używania: 98,40 % składników są pochodzenia naturalnego, 14,74 % wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych.
W skład organicznego dezodorantu BIO For MEN wchodzą wyłącznie naturalne składniki, co widać na zdjęciu, a oto kilka głównych:
- lippia trójlistna czyli werbena cytrynowa - ma działanie przeciwzapalne, ściągające, tonizujące, relaksujące
- oleje roślinne - działają nawilżająco, wygładzająco, zapewniają prawidłową ochronę, zmiękczają i wygładzają
- olej migdałowy - ma działanie nawilżające, kojące, zmiękczające, wygładzające, niweluje podrażnienia
- olej tamanu - ma właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne, antyoksydacyjne, mocno regenerujące
- eukaliptus - na skórze wykazuje działanie przeciwzapalne, antybakteryjne, odświeżające, kojące i antyseptyczne
- mięta zielona - działa odkażająco, łagodząco, kojąco, odświeżająco, wygładzająco i relaksująco
Opinia
Dezodorant bardzo dobrze aplikuje się, wystarczy przechylić i nanieść na skórę, kulka nie stawia oporu, wręcz odwrotnie, z łatwością ślizga się po skórze. Konsystencja bardzo mi przypadła do gustu - lekka, wcale nie klejąca, czego nie cierpię, błyskawicznie wysycha, więc już po kilku minutach można śmiało założyć ubranie. Najbardziej jednak zaskoczył mnie zapach - niesamowicie świeży i lekko ziołowy, ale nie jest natrętny, raczej wysmakowany i stonowany, na skórze cały czas czuje jego obecność, działa kojąco i relaksująco. Po aplikacji dezodorantu na skórze mam uczucie lekkiego orzeźwienia i świeżości, na szczęście ten stan na długo się utrzymuje, co cieszy, bo lubię czuć się komfortowo, a ten roll on właśnie mi to zapewnia.
Co do trwałości, też pozytywne zaskoczenie, obawiałem się, że nie da mi wystarczającej ochrony, prowadzę aktywny tryb życia, więc nawet niektóre " chemiczne " dezodoranty, których dotychczas używałem, nie radziły sobie z podstawową funkcją ochronną, a organiczny dezodorant BIO For MEN przebił je wszystkie " na głowę ". Dobrze chroni skórę przed poceniem się, nie zatyka porów, ale zapewnia uczucie suchości i przyjemny zapach na długo. Nawet w upalne dni, doskonale sobie radzi, neutralizuje nieprzyjemny zapach, czym zapewnia mi poczucie pewności. Jeszcze jedną bardzo pozytywną cechą organicznego dezodorantu BIO For MEN jest jego delikatność dla skóry, nawet po goleniu, koi podrażnienia, niweluje swędzenie, towarzyszące odrastaniu włosków, zapewnia skórze miękkość i delikatność - niesamowite kompleksowe działanie. Fajne jest tez to, że dezodorant jest bardzo wydajny, stosuje go ponad dwa tygodnie i prawie go nie ubyło, dobrze, że mam jeszcze tyle przyjemności ze stosowania przed sobą.
Moje obawy okazały się bezpodstawne, teraz bardzo się ciesze z tego, że jednak skusiłem się na zakup organicznego dezodorantu BIO For MEN, zyskałem nie tylko skuteczną ochronę, ale i przyjemne działanie oraz dobrodziejstwo, które zapewniają organiczne składniki.
Podsumowanie
Jednak dobrze, że posłuchałem żonę, miałem obawy, ale mnie przekonała, no i dzięki temu poznałem kolejny wspaniały produkt z oferty sklepu BIOLANDER. Organiczny dezodorant BIO For MEN w pełni spełnia wszystkie zapewnienia producenta oraz moje oczekiwania co do produktu tego typu - łatwy w użyciu, ładnie prezentuje się, doskonale radzi sobie z ochroną, a nawet więcej, bo nie tylko chroni skórę przed poceniem się, bakteriami i brzydkim zapachem, ale także pielęgnuje ją, zapewniając miękkość i gładkość, skóra jest delikatna w dotyku, ukojona, nie ma podrażnień po goleniu, odświeżona. Same pozytywne uczucia towarzyszą mi w trakcie używania i " noszenia " go na sobie - polecam!
Cena - 36,00 zł / 50 ml
Organiczny dezodorant BIO For MEN można zakupić tylko w sklepie BIOLANDER.
Pamiętajcie o kodzie td-3304 !!! Dzięki niemu zakupy z rabatem 5 % !!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)